Rozdział 17.
Dziewczyna .
Zjechaliśmy z drogi do domu. Gdzie on mnie kurde wiezie ?
- o co chodzi , gdzie jedziem.? -zapytałam.?
-Zobaczysz skarbie .
-Yhmmm... okeej .
W tym czasie przeglądałam sobie Twittera Ooo Justin dodał słodkiego tweeta .
Obejrzałam tez kilka portali plotkarskich . Nie no niezłe tempo , już są foty z lotniska . I oczywiście komentarze .. ; /
-zerwali
-Jutin wrócił do Natalii . Pokłocili sie .
Tylko szkoda ,że nikt inny prócz nas nie wie o co chodzi i co to była za kłótnia . Ehh .. Dodałam szybko tweeta "OK. Nie wiem co jest ;p @justinbieber wiezie mnie w nieznane ;p Nie wiem gdzie ...Ojjj! ... Ekscytacja! <3 .. "
Justin.
Zatrzymaliśmy się . Wysiadłem . Otworzyłem Natalii drzwi . Podałem rękę. Wysiadła . Kazałem jej zamknąć oczy . Ok zamknęła . Machnąłem tweeta " Randka ze słonkiem @1ststeptoforeve . Kocham! <3 "
Złapałem ją za łapkę i prowadzilem. Powoli dochodziliśmy do plaży . pozwoliłem jej na chwilkę otworzyć oczka ,żeby zdjęła szpilki ,żeby sie nie zabiła przypadkiem na piasku ;p Wzięliśmy buty w dłoń i poszliśmy. Znów zamknęła oczy . Prowadziłem ją. Doszliśmy.
-Nie otwieraj .! Uniosłem lekko głos. Położyliśmy buty. Zasłoniłem jej ocz swoimi dłońmi ,żeby nie podglądała . Jesteśmy na miejscu .
-Możesz kochanie otworzyć oczka.
Dziewczyna.
O mój boże.! Jak tu pięknie .! Sam to przygotowałes?!
-odwróciłam sie do niego .
-No prawie sam. Moja inicjatywa . Chciałem Cię skarbie przeprosić . Kocham Cię .
-Ja Ciebie kochanie też .- zamknęłam jego usta pocałunkiem .
Odwzajemnił to. Usiedliśmy do stolika . Pięknie to wyglądało. Lampki ,świece , ohh ! W sumie odosobnieni. Tylko My! Sami. Bez nikoogo.! Jedliśmy . MMMMM truskawki w czekoladzie. Zjedliśmy kilka wspólnie . Kończąc pocałunkiem. Oboje równo umieściliśmy z telefonu na twitter co robimy .
"Mmmm truskawki z @justinbieber
@1ststeptoforeve
To co kocham z nią
z nim. "
Odłożyliśmy telefony . Poszliśmy nad wodę . Za rękę . Moczyliśmy stopy. Po chwili lekko go ochlapałam .
Justin .
-Osz Ty.! Oddałem jej. Po chwili obydwoje byliśmy mokrzy . Podszedłem do niej. Wziąłem na siebie . Całowałem .
-Rozejm!
Całowałem dalej namiętnie, z języczkiem. dziko . Wyszliśmy na plaże . Położyłem ją na piasku . Całowałem dalej . Po czasie poszliśmy z plaży . Do domu. Już naszego nie mojego! Wróciliśmy do domu. Tak mnóstwo emocji przed urodzinami . Weszliśmy do domku . Poszedłem pod prysznic .
Dziewczyna .
Jutro są urodziny Justina! OMB a ja chciałam odejść. Ehhh ... Napisałam kilka sms-ów . Do znajomych JB. Alfredo ,Carlos, Ryan, Chris , Scooter , i tak dalej .. Justin wyszedł.
Przyszedł do mnie . Tak wieczór skończył się tak jak oboje chcieliśmy. Z miłością. Namiętność , miłość , my jako jedność! On we mnie . Jedność .! Po tym . Zasnęliśmy . Ja wtulona w niego . Wstałam jakiś czas przed Justinem . przyjechali ludzie których zwołałam.
Pukali
-Ćśśś Justin śpi.
-Ok.Ok.
Zrobiliśmy tort . Zgadaliśmy sie . Zanieśliśmy JB do pokoju .
Justin .
Przyszła do mnie Natalka . Co Ona tak szybko na nogach ?
-Dzień dobry Natalko .
-Dzień dobry solenizancie . Wszystkiego Najlepszego skarbie . Pocałowała . W tym samym momencie weszli moi znajomi . Śpiewali sto lat.! Natalia z nimi.
To wszystko Ona zrobiła, sama organizowała ? Ooo Kochana moja!
Ojj ja w samych bokserkach a tu moja mam oh god. ;p
Taaaa... Zdmuchnąłem świeczki . Wszyscy poszli na urodzinowe śniadanie . Natalia wychodziła ostatnia. Zatrzymałem ją .
-Dziękuję skarbie . Tak teraz już wiem czemu od mąki byłaś .huehuehue .
-Nie ma za co misiu . No ubieraj sie i chodź na dół .
Ubrałem sie i poszedłem .
Usiedliśmy przy stole .
Mama i Natalia zrobiły nam naleśniki .
-Oł jeee . Naleśnikiiii z syropem klonowym, Canada!! <3
Zjedliśmy mnóstwo tegoo.!
Przeglądałem chwilkę twitter . I życzenia dla mnie . Napisałem tweet . " Dzień udany! Z rodziną i Natalią .! Naleśnikiii! :D "
Wyszliśmy z domu . Kilku fanów dobra kilka tysięcy było przed domem . No a jak zdjęcia autografy . I życzenia dla mnie . Kilka uścisków. Oooo ..
Natalia .
Pojechaliśmy do salonu gier . Justin szalał . Potem obiad. Justin znów szalał .;p. Lodowisko . Justin sie popisuje ;p Plaża. Taaa wleciałam do wody z Justinem . I kilkoma znajomymi ;p
Wieczorem impreza . Przyszło mnóstwo ludzi :
Sean Kingston, Snoop Dogg , Usher, Alfredo Flores, Chris Brown , Miley Cyrus , Nicki MInaj , Far East Movement.
Justin .
Bawiliśmy się . Tańczyliśmy . Zatańczyłem z Natalią . Kilka tańców. Powygłupiałem sie ze znajomymi . Poszaleliśmy troszkę . Impreza zakończyła sie koło 4:00 . Ludzie zebrali się . Napisałem Tweet.
"Dzięki za udaną imprezę ! I za wspaniały dzień . Było świetnie! Dziękuję za życzenia , i wspieranie mnie. Kocham Was.! Śpijcie dobrze . Never Say Never! " Położyliśmy sie. Koło godziny 9;00 obudziło nas pukanie do drzwi . .
Dziewczyna .
Zjechaliśmy z drogi do domu. Gdzie on mnie kurde wiezie ?
- o co chodzi , gdzie jedziem.? -zapytałam.?
-Zobaczysz skarbie .
-Yhmmm... okeej .
W tym czasie przeglądałam sobie Twittera Ooo Justin dodał słodkiego tweeta .
Obejrzałam tez kilka portali plotkarskich . Nie no niezłe tempo , już są foty z lotniska . I oczywiście komentarze .. ; /
-zerwali
-Jutin wrócił do Natalii . Pokłocili sie .
Tylko szkoda ,że nikt inny prócz nas nie wie o co chodzi i co to była za kłótnia . Ehh .. Dodałam szybko tweeta "OK. Nie wiem co jest ;p @justinbieber wiezie mnie w nieznane ;p Nie wiem gdzie ...Ojjj! ... Ekscytacja! <3 .. "
Justin.
Zatrzymaliśmy się . Wysiadłem . Otworzyłem Natalii drzwi . Podałem rękę. Wysiadła . Kazałem jej zamknąć oczy . Ok zamknęła . Machnąłem tweeta " Randka ze słonkiem @1ststeptoforeve . Kocham! <3 "
Złapałem ją za łapkę i prowadzilem. Powoli dochodziliśmy do plaży . pozwoliłem jej na chwilkę otworzyć oczka ,żeby zdjęła szpilki ,żeby sie nie zabiła przypadkiem na piasku ;p Wzięliśmy buty w dłoń i poszliśmy. Znów zamknęła oczy . Prowadziłem ją. Doszliśmy.
-Nie otwieraj .! Uniosłem lekko głos. Położyliśmy buty. Zasłoniłem jej ocz swoimi dłońmi ,żeby nie podglądała . Jesteśmy na miejscu .
-Możesz kochanie otworzyć oczka.
Dziewczyna.
O mój boże.! Jak tu pięknie .! Sam to przygotowałes?!
-odwróciłam sie do niego .
-No prawie sam. Moja inicjatywa . Chciałem Cię skarbie przeprosić . Kocham Cię .
-Ja Ciebie kochanie też .- zamknęłam jego usta pocałunkiem .
Odwzajemnił to. Usiedliśmy do stolika . Pięknie to wyglądało. Lampki ,świece , ohh ! W sumie odosobnieni. Tylko My! Sami. Bez nikoogo.! Jedliśmy . MMMMM truskawki w czekoladzie. Zjedliśmy kilka wspólnie . Kończąc pocałunkiem. Oboje równo umieściliśmy z telefonu na twitter co robimy .
"Mmmm truskawki z @justinbieber
@1ststeptoforeve
To co kocham z nią
z nim. "
Odłożyliśmy telefony . Poszliśmy nad wodę . Za rękę . Moczyliśmy stopy. Po chwili lekko go ochlapałam .
Justin .
-Osz Ty.! Oddałem jej. Po chwili obydwoje byliśmy mokrzy . Podszedłem do niej. Wziąłem na siebie . Całowałem .
-Rozejm!
Całowałem dalej namiętnie, z języczkiem. dziko . Wyszliśmy na plaże . Położyłem ją na piasku . Całowałem dalej . Po czasie poszliśmy z plaży . Do domu. Już naszego nie mojego! Wróciliśmy do domu. Tak mnóstwo emocji przed urodzinami . Weszliśmy do domku . Poszedłem pod prysznic .
Dziewczyna .
Jutro są urodziny Justina! OMB a ja chciałam odejść. Ehhh ... Napisałam kilka sms-ów . Do znajomych JB. Alfredo ,Carlos, Ryan, Chris , Scooter , i tak dalej .. Justin wyszedł.
Przyszedł do mnie . Tak wieczór skończył się tak jak oboje chcieliśmy. Z miłością. Namiętność , miłość , my jako jedność! On we mnie . Jedność .! Po tym . Zasnęliśmy . Ja wtulona w niego . Wstałam jakiś czas przed Justinem . przyjechali ludzie których zwołałam.
Pukali
-Ćśśś Justin śpi.
-Ok.Ok.
Zrobiliśmy tort . Zgadaliśmy sie . Zanieśliśmy JB do pokoju .
Justin .
Przyszła do mnie Natalka . Co Ona tak szybko na nogach ?
-Dzień dobry Natalko .
-Dzień dobry solenizancie . Wszystkiego Najlepszego skarbie . Pocałowała . W tym samym momencie weszli moi znajomi . Śpiewali sto lat.! Natalia z nimi.
To wszystko Ona zrobiła, sama organizowała ? Ooo Kochana moja!
Ojj ja w samych bokserkach a tu moja mam oh god. ;p
Taaaa... Zdmuchnąłem świeczki . Wszyscy poszli na urodzinowe śniadanie . Natalia wychodziła ostatnia. Zatrzymałem ją .
-Dziękuję skarbie . Tak teraz już wiem czemu od mąki byłaś .huehuehue .
-Nie ma za co misiu . No ubieraj sie i chodź na dół .
Ubrałem sie i poszedłem .
Usiedliśmy przy stole .
Mama i Natalia zrobiły nam naleśniki .
-Oł jeee . Naleśnikiiii z syropem klonowym, Canada!! <3
Zjedliśmy mnóstwo tegoo.!
Przeglądałem chwilkę twitter . I życzenia dla mnie . Napisałem tweet . " Dzień udany! Z rodziną i Natalią .! Naleśnikiii! :D "
Wyszliśmy z domu . Kilku fanów dobra kilka tysięcy było przed domem . No a jak zdjęcia autografy . I życzenia dla mnie . Kilka uścisków. Oooo ..
Natalia .
Pojechaliśmy do salonu gier . Justin szalał . Potem obiad. Justin znów szalał .;p. Lodowisko . Justin sie popisuje ;p Plaża. Taaa wleciałam do wody z Justinem . I kilkoma znajomymi ;p
Wieczorem impreza . Przyszło mnóstwo ludzi :
Sean Kingston, Snoop Dogg , Usher, Alfredo Flores, Chris Brown , Miley Cyrus , Nicki MInaj , Far East Movement.
Justin .
Bawiliśmy się . Tańczyliśmy . Zatańczyłem z Natalią . Kilka tańców. Powygłupiałem sie ze znajomymi . Poszaleliśmy troszkę . Impreza zakończyła sie koło 4:00 . Ludzie zebrali się . Napisałem Tweet.
"Dzięki za udaną imprezę ! I za wspaniały dzień . Było świetnie! Dziękuję za życzenia , i wspieranie mnie. Kocham Was.! Śpijcie dobrze . Never Say Never! " Położyliśmy sie. Koło godziny 9;00 obudziło nas pukanie do drzwi . .
Tagi:
Justin Bieber
01.03.2012 o godz. 18:14
komentuj (4)
Rozdział 16.
Dziewczyna
Tak słyszałam . Słyszałam całą ich rozmowę . Jak mówiła wszystko . Że go kocha, całym sercem ,że dla niego wszystko , że tu specjalnie przyjechała ,że tęskni. A On nic milczał . Zamiast cokolwiek powiedzieć, zamiast mówić ,że mu to minęło .Milczał , idiota milczał! ;/ Było w sumie późno JB przepraszał . Kucał przy mnie . Całował po dłoniach . Przepraszał . głaskał . Wysłuchałam go co mówił . Ale sama tym razem milczałam ja .! Justin poszedł spać gdzie indziej . Pozwolił mi zostać samej . Chyba widział ,że nie mam ochoty rozmawiać :(
Justin.
Poszedłem spać do salonu . Rano wstałem , czekałem pod jej drzwiami . aż wstanie . Wyszła do mnie , kazała wstać . Porozmawialiśmy o tym chwilkę . Aż Scooter napisał do mnie sms , że mam być w studiu za pół godziny . Musiałem jechać. Wahałem sie , ale pojechałem. Pozwoliła , pocałowałem , pojechałem .
Dziewczyna :
Zaaczęłam sie pakować . Zrobiłam to bardzo szybko, błyskawicznie wręcz. Liczyłam ,że zdążę być już ,lecieć ,zanim Justin wróci . Zostawiłam mu karteczkę z treścią : " Wybacz kochanie , Musiałam , dla Twojego dobra . I szczęścia . Nie chcę i nie będe stała na przeszkodzie prawdziwej miłości .Wylatuje o 15.;00 .Natalia <3
Może z lekka chciałam ,żeby zdążył dojechać do domu zanim wyjde , ale w ostatnim momencie gdy siedziałam na krześle ,zdecydowałam ,że lecę . Bilety przez neta . Taxi. Zostawiłam jeszcze swój wisiorek z jego imieniem na stoliku .Drzwi automatyczne zamykane, więc klucze miałam ze sobą . Wyszłam z domu. Schowałam do taksówki torby. Pojechałam. Włożyłam słuchawki , ostatnio odtwarzane : http://www.youtube.com/watch?v=X1T2KEWkrQk
BORN TO BE SOMEBODY - JUSTIN BIEBER . ;(
Ehhh... Pojechałam . Trochę mi sie płakało .
Stałam w kolejce, do odprawy.
Justin
Wróciłem . W domu pustka , całkowicie pusty stał . Krzyknąłem Kochanie!! Nic . Cicho! Zobaczyłem na stole kartkę i wisiorek Natalii . Przeczytałem . Oszalała, Ona serio zwariowała! O.o
Spuściłem glowe w dól. Mała łezka pociekła , ale nic. Jestem silny od razu nie czekałem. Pojechałem na lotnisko . Muszę zdążyć mam 10 minut. Korki!! Nie cierpię L.A .; /
Jechałem jak najszybciej sie dało . Zdążyłem .. chyba. Wbiegłem na lotnisko . Krzyczałem - Natalia, Natalko kochanie!! . Paparazzi za mną. Chociaż niech ten raz sie przydadzą . Jeden miał megafon. Wziąłem .. pożyczyłem ..ehheh ;p
Dziewczyna .
Szłam przed siebie . Krok za krokiem . Prawa lewa . Nic mnie nie zatrzymywało . Szpilki niosły przed siebie . Byłam już tuż przy wejściu . Gdy usłyszałam w tłumie swoje imie . Z ciekawości odwróciłam sie. Mówił je jakby znany mi głos . Odwracam sie i w tłumie dostrzegam Justina . Krzyczał , taka gwiazda , krzyczała moje imie na całe lotnisko.
-Natalia kochanie !
Stanął przy mnie . Mówił.
-Natalia, {dyszał lekko } Czułam jego oddech . Bardzo blisko .. Natalia -powtórzył. Kocham Cie , nie wylatuj , chcesz mnie tak zostawić?!
-Ale Justin?! Co z Caitlin.?
-Co Justin, co Justin?! Nie możesz raz ładnie kochanie powiedzieć? Tak masz chłopaka gwiazdę , Justina Biebera! Którego chce kilka dziewczyn może z 10.-mówił.
-Tak 10 milionów! I więcej!
-Może.-odrzekł.
-Na pewno .-odparłam.
-Ćśś .Daj coś powiedzieć. Może,ale moje serce należy tylko do Ciebie! Caitlin nic dla mnie nie znaczy . Nie ma jej w moim życiu . Ale Ty tak!
-Ale ja musze.
-Do jasnej cholery! {wziął megafon } KOCHAM CIĘ! JAK WARIAT ! JESTEŚ DLA MNIE WSZYSTKIM!
Spojrzałam na niego . Wokół nas tłum . Ona tylko patrzała. Ludzie krzyknęli .
-Pocałujcie sie wreszcie .
Justin:
Podszedłem do niej. Złapałem za biodra .Podniosłem i pocałowalem. Namiętnie . Odwzajemniła to . Poczułem tą miłość . Jak nas zalewa . Chyba wybaczyła . Kocham jej usta! Ją całą kocham. Tłum :
-Awwwww! I klaskali .
Zawstydziliśmy sie troszeczkę . Postawiłem ją . Wziąłem jej torby . A drugą rękę miałem dla nie . Złapałem jej dłoń . Poszliśmy do auta .
Dziewczyna.
Tak oficjalnie sie zakochaałam. W chłopaku nie w gwieździe . W moim Justinie . Szkoda, że przez kilka minut w aucie zanim ruszyliśmy pisał esy . Ciekawe do kogo...
Justin .
Wysłalem kilka esów , do ludzi .Oraz na TT napisałem :
"Sloneczko wróciło ! <33 Natalia " Specjalnie ,żeby ją zabrać w moje specjalnie uszykowane miejsce dla niej...
Dziewczyna
Tak słyszałam . Słyszałam całą ich rozmowę . Jak mówiła wszystko . Że go kocha, całym sercem ,że dla niego wszystko , że tu specjalnie przyjechała ,że tęskni. A On nic milczał . Zamiast cokolwiek powiedzieć, zamiast mówić ,że mu to minęło .Milczał , idiota milczał! ;/ Było w sumie późno JB przepraszał . Kucał przy mnie . Całował po dłoniach . Przepraszał . głaskał . Wysłuchałam go co mówił . Ale sama tym razem milczałam ja .! Justin poszedł spać gdzie indziej . Pozwolił mi zostać samej . Chyba widział ,że nie mam ochoty rozmawiać :(
Justin.
Poszedłem spać do salonu . Rano wstałem , czekałem pod jej drzwiami . aż wstanie . Wyszła do mnie , kazała wstać . Porozmawialiśmy o tym chwilkę . Aż Scooter napisał do mnie sms , że mam być w studiu za pół godziny . Musiałem jechać. Wahałem sie , ale pojechałem. Pozwoliła , pocałowałem , pojechałem .
Dziewczyna :
Zaaczęłam sie pakować . Zrobiłam to bardzo szybko, błyskawicznie wręcz. Liczyłam ,że zdążę być już ,lecieć ,zanim Justin wróci . Zostawiłam mu karteczkę z treścią : " Wybacz kochanie , Musiałam , dla Twojego dobra . I szczęścia . Nie chcę i nie będe stała na przeszkodzie prawdziwej miłości .Wylatuje o 15.;00 .Natalia <3
Może z lekka chciałam ,żeby zdążył dojechać do domu zanim wyjde , ale w ostatnim momencie gdy siedziałam na krześle ,zdecydowałam ,że lecę . Bilety przez neta . Taxi. Zostawiłam jeszcze swój wisiorek z jego imieniem na stoliku .Drzwi automatyczne zamykane, więc klucze miałam ze sobą . Wyszłam z domu. Schowałam do taksówki torby. Pojechałam. Włożyłam słuchawki , ostatnio odtwarzane : http://www.youtube.com/watch?v=X1T2KEWkrQk
BORN TO BE SOMEBODY - JUSTIN BIEBER . ;(
Ehhh... Pojechałam . Trochę mi sie płakało .
Stałam w kolejce, do odprawy.
Justin
Wróciłem . W domu pustka , całkowicie pusty stał . Krzyknąłem Kochanie!! Nic . Cicho! Zobaczyłem na stole kartkę i wisiorek Natalii . Przeczytałem . Oszalała, Ona serio zwariowała! O.o
Spuściłem glowe w dól. Mała łezka pociekła , ale nic. Jestem silny od razu nie czekałem. Pojechałem na lotnisko . Muszę zdążyć mam 10 minut. Korki!! Nie cierpię L.A .; /
Jechałem jak najszybciej sie dało . Zdążyłem .. chyba. Wbiegłem na lotnisko . Krzyczałem - Natalia, Natalko kochanie!! . Paparazzi za mną. Chociaż niech ten raz sie przydadzą . Jeden miał megafon. Wziąłem .. pożyczyłem ..ehheh ;p
Dziewczyna .
Szłam przed siebie . Krok za krokiem . Prawa lewa . Nic mnie nie zatrzymywało . Szpilki niosły przed siebie . Byłam już tuż przy wejściu . Gdy usłyszałam w tłumie swoje imie . Z ciekawości odwróciłam sie. Mówił je jakby znany mi głos . Odwracam sie i w tłumie dostrzegam Justina . Krzyczał , taka gwiazda , krzyczała moje imie na całe lotnisko.
-Natalia kochanie !
Stanął przy mnie . Mówił.
-Natalia, {dyszał lekko } Czułam jego oddech . Bardzo blisko .. Natalia -powtórzył. Kocham Cie , nie wylatuj , chcesz mnie tak zostawić?!
-Ale Justin?! Co z Caitlin.?
-Co Justin, co Justin?! Nie możesz raz ładnie kochanie powiedzieć? Tak masz chłopaka gwiazdę , Justina Biebera! Którego chce kilka dziewczyn może z 10.-mówił.
-Tak 10 milionów! I więcej!
-Może.-odrzekł.
-Na pewno .-odparłam.
-Ćśś .Daj coś powiedzieć. Może,ale moje serce należy tylko do Ciebie! Caitlin nic dla mnie nie znaczy . Nie ma jej w moim życiu . Ale Ty tak!
-Ale ja musze.
-Do jasnej cholery! {wziął megafon } KOCHAM CIĘ! JAK WARIAT ! JESTEŚ DLA MNIE WSZYSTKIM!
Spojrzałam na niego . Wokół nas tłum . Ona tylko patrzała. Ludzie krzyknęli .
-Pocałujcie sie wreszcie .
Justin:
Podszedłem do niej. Złapałem za biodra .Podniosłem i pocałowalem. Namiętnie . Odwzajemniła to . Poczułem tą miłość . Jak nas zalewa . Chyba wybaczyła . Kocham jej usta! Ją całą kocham. Tłum :
-Awwwww! I klaskali .
Zawstydziliśmy sie troszeczkę . Postawiłem ją . Wziąłem jej torby . A drugą rękę miałem dla nie . Złapałem jej dłoń . Poszliśmy do auta .
Dziewczyna.
Tak oficjalnie sie zakochaałam. W chłopaku nie w gwieździe . W moim Justinie . Szkoda, że przez kilka minut w aucie zanim ruszyliśmy pisał esy . Ciekawe do kogo...
Justin .
Wysłalem kilka esów , do ludzi .Oraz na TT napisałem :
"Sloneczko wróciło ! <33 Natalia " Specjalnie ,żeby ją zabrać w moje specjalnie uszykowane miejsce dla niej...
Tagi:
Justin Bieber
Rozdział 15.
Dziewczyna :
Jak ludzie mogą mnie już tak lubić skoro mnie nie znają ?
No cóż . Trzeba ogólnie sie do pracy wziąć . Ale to chyba dopiero za 2 dni . Justin zaproponował w drodze do domu ,żebyśmy jutro wyskoczyli na plaże z jego rodzeństwem. Bo są w mieście. Zgodziłam sie <3 Chciałam poznać Jazzy i Jaxona .
Justin .
Weszliśmy do mnie . Strasznie zmęczeni . Ale po chwili jakoś sie odechciało . Przebraliśmy sie.
Poszliśmy do salonu . Włączyłem jakiś film na DVD . I usiadłem na kanape . Natalia zrobiła popcorn. Po chwili przyszła do mnie . Usiadła obok. I położyła głowe na kolana moje. Było dość późno . Więc po jakimś czasie całowania sie i przytulania , touch-ingu ;p Usnęliśmy .
Dziewczyna :
Rano obudziło nas pukanie do drzwi . Wstaliśmy . Poszłam otworzyć drzwi a tam tata Justina, Jaxon i Jazzy. Wlecieli do domu . Tata Justina uścisnął mi dłoń . I rzekł :
-Natalia tak.?
-Tak .
-Bardzo miło mi poznac :D
-Mnie również :D
Poszliśmy do Justina .
Justin.
Wleciały moje maluchy do pokoju . A ja tam tylko na dresach ;p Po chwili weszła Natalia z moim tatą . Gadali . Więc chyba dobrze sie dogadują . Zaproponowaliśmy wyjście na plaże . Zgodzili sie . Poszliśmy z Natalią sie przebrać. Wróciliśmy do nich . Nagle Jazzy podchodzi do mnie .
Kucam , Ona szepcze mi na ucho :
-Justiiiin , kto to ta dziewczynka .? To Twoja. ?
-Tak słoneczko moja .
-Łiiii ..
Pobiegła i przytuliła Natalię . Wzięła ją na ręce . Jazzy dała jej całusa w policzek.
Natalia .
Oo . Jazzy chyba już mnie lubi . Ucieszyło mnie to.
Postawiłam ją . Poszliśmy do auta . Pojechaliśmy na plaże . Gdy tylko sie zatrzymaliśmy . Jazzy i Jaxon wylecieli z auta i pobiegli na plaże . Justin i ja poszliśmy od razu za nimi . Sami sobie tam pościągali ubrania. I poszli na brzeg moczyć nogi . Uciekali przed falami co chwile. Podrzucaliśmy ich , bujaliśmy wszystkoo ..
Justin.
Tak sie przyglądałem Natalii z boku . I Ona jest boska we wszystkim . Moim rodzeństwem umie sie zajmować . Mną też . Tak siedziałem sobie na piasku. Przyszedł do mnie Jaxon ,przytulił sie . I zapytał
-Justin, to Twoja koleżanka .?
-Niee braciszku .
- A kto.?
-Moja dziewczyna . I zupełnie ktoś więcej . <3
-Oo , a tata wie .?
-Wiee .
śmiał sie.
Natalia .
Po chwili Justin przyszedł do mnie . Tata JB zabrał na chwilke maluchy . Justin przytulił mnie i pocałował .
-Kocham Cie skarbie -Powiedział .
-Ja Ciebie też tygrysku kocham .:**
W tym momencie nasze usta sie zetknęły :*
Mm . Jak On bosko całuje .! I te usta , słodkie!
Justin.
Tak teraz to już wiem . Kocham ją najmocniej jak umiem .
!
W radiu akurat leciało :
http://www.youtube.com/watch?v=GGjJTy2sPII
Po czasie znów bawiliśmy sie z małymi.
Poszliśmy na lody . Potem na plac zabaw . :D
Te maluchy są takie kochane . Tuliły sie do Natalii bardziej niż do mnie O.o
Natalia
Zaskoczyło mnie to jak Justina rodzeństwo mnie traktowało . Później pojechaliśmy do niego . Tam tańczyliśmy na macie kto najlepiej . Justin wygrał .:D Dougie! <3 Nawet tata Justina zatańczył . Potem urządziliśmy sobie karaoke .:D Justin śpiewał z Jazzy . Ja z tatą JB poszliśmy zrobić coś do jedzenia . Jako ,że maluchy sie chciały dołączyć to wybraliśmy ciastka i pizze , robiliśmy wszyscy wspólnie .! Mąka w sumie wszystko było od mąki , i dodatków. Zjedliśmy wspólnie . Wyczyściliśmy maluchy . Po kolacji , rodzinka sie zabrała do domu . Pożegnaliśmy sie z Justina tatą i rodzeństwem .
Justin .
Och te maluchy nas wykańczają ,ale warto ! <3
Było koło 19.00 - 20.00 gdy poszli . Wieczór czas zacząć . Trzeba by było sie umyć od tej mąki i wszystkiego . Natalia zdjęła góre swoją . I poszła do łazienki .. ahh ta ! Znam już jej te gierki . Poszedłem za nią . Wszedłem do niej , zacząłem całować . Uniosłem ją . Trzymała swoje nogi na moich biodrach . Całowałem ją . Ściągała ze mnie powoli rzeczy . Ja z niej . Weszliśmy pod prysznic . Kochaliśmy sie . Jak nigdy . Po tym wszystkim dopiero sie zorientowaliśmy ,że bez zabezpieczenia . ! O.O
Natalia
Bez zabezpieczenia! O.O Jak mogliśmy zapomnieć . Nie sądze ,żebym zaszła czy coś . Bo biore pigułki,ale sam fakt ,że tak sie stało . Następnym razem trzeba będzie zabezpieczenia trzymać wszędzie.
Na szczęście nie skończył we mnie Justin. Tylko jak już sie zabezpieczyliśmy . Zero strachu . Z nim zawsze! <3 Kochaliśmy sie . Po tym wszystkim wyszliśmy z łazienki , w sumie nadzy . Poszliśmy do sypialni ubrać sie . Było koło 22.00 ktoś zadzwonił do drzwi .
Poszłam otworzyć .. a tam stała Caitlin . Justin był oszołomiony , ja w sumie też . Wiem kim Ona dla niego była . Wpuściłam ją . Justin rozmawiał z nią . Poszłam więc do łazienki , uczesać sie . Gdy wróciłam do pokoju Caitlin przytulała JB i całowała w polik .! ; (
Nie jak kolegę .
Stanęłam jak wryta .
Justin.
Odwróciłem sie stała tam moja księżniczka w mojej koszulce . I widziała jak przytulałem inną . Obiecałem jej nie krzywdzić . A chyba to zrobiłem . Pobiegła do pokoju . Zamknęła sie w nim . Nie wiem do czego jest zdolna . Co może zrobić . Słyszałem tylko płacz . Poszedłem do Caitlin .
Krzyczałem .
- Widzisz co narobiłaś.!? Nie kocham Cie daj mi spokój. Teraz Natalia jest i będzie moją miłością.! Nic Ci do tego jak sie poznaliśmy . Moja i jej sprawa. Teraz wyjdź . Narazie. !
Poszedłem do Natalii . Nie słyszałem już za wiele . Otworzyłem tylko nożykiem zamek w drzwiach . Wszedłem . Natalia była cała zapłakana . Siedziała na rogu łóżka . Tłumaczyłem jej o Caitlin wszystko.
Słuchała ,ale chyba niechętnie . Potem ..
Dziewczyna :
Jak ludzie mogą mnie już tak lubić skoro mnie nie znają ?
No cóż . Trzeba ogólnie sie do pracy wziąć . Ale to chyba dopiero za 2 dni . Justin zaproponował w drodze do domu ,żebyśmy jutro wyskoczyli na plaże z jego rodzeństwem. Bo są w mieście. Zgodziłam sie <3 Chciałam poznać Jazzy i Jaxona .
Justin .
Weszliśmy do mnie . Strasznie zmęczeni . Ale po chwili jakoś sie odechciało . Przebraliśmy sie.
Poszliśmy do salonu . Włączyłem jakiś film na DVD . I usiadłem na kanape . Natalia zrobiła popcorn. Po chwili przyszła do mnie . Usiadła obok. I położyła głowe na kolana moje. Było dość późno . Więc po jakimś czasie całowania sie i przytulania , touch-ingu ;p Usnęliśmy .
Dziewczyna :
Rano obudziło nas pukanie do drzwi . Wstaliśmy . Poszłam otworzyć drzwi a tam tata Justina, Jaxon i Jazzy. Wlecieli do domu . Tata Justina uścisnął mi dłoń . I rzekł :
-Natalia tak.?
-Tak .
-Bardzo miło mi poznac :D
-Mnie również :D
Poszliśmy do Justina .
Justin.
Wleciały moje maluchy do pokoju . A ja tam tylko na dresach ;p Po chwili weszła Natalia z moim tatą . Gadali . Więc chyba dobrze sie dogadują . Zaproponowaliśmy wyjście na plaże . Zgodzili sie . Poszliśmy z Natalią sie przebrać. Wróciliśmy do nich . Nagle Jazzy podchodzi do mnie .
Kucam , Ona szepcze mi na ucho :
-Justiiiin , kto to ta dziewczynka .? To Twoja. ?
-Tak słoneczko moja .
-Łiiii ..
Pobiegła i przytuliła Natalię . Wzięła ją na ręce . Jazzy dała jej całusa w policzek.
Natalia .
Oo . Jazzy chyba już mnie lubi . Ucieszyło mnie to.
Postawiłam ją . Poszliśmy do auta . Pojechaliśmy na plaże . Gdy tylko sie zatrzymaliśmy . Jazzy i Jaxon wylecieli z auta i pobiegli na plaże . Justin i ja poszliśmy od razu za nimi . Sami sobie tam pościągali ubrania. I poszli na brzeg moczyć nogi . Uciekali przed falami co chwile. Podrzucaliśmy ich , bujaliśmy wszystkoo ..
Justin.
Tak sie przyglądałem Natalii z boku . I Ona jest boska we wszystkim . Moim rodzeństwem umie sie zajmować . Mną też . Tak siedziałem sobie na piasku. Przyszedł do mnie Jaxon ,przytulił sie . I zapytał
-Justin, to Twoja koleżanka .?
-Niee braciszku .
- A kto.?
-Moja dziewczyna . I zupełnie ktoś więcej . <3
-Oo , a tata wie .?
-Wiee .
śmiał sie.
Natalia .
Po chwili Justin przyszedł do mnie . Tata JB zabrał na chwilke maluchy . Justin przytulił mnie i pocałował .
-Kocham Cie skarbie -Powiedział .
-Ja Ciebie też tygrysku kocham .:**
W tym momencie nasze usta sie zetknęły :*
Mm . Jak On bosko całuje .! I te usta , słodkie!
Justin.
Tak teraz to już wiem . Kocham ją najmocniej jak umiem .
!
W radiu akurat leciało :
http://www.youtube.com/watch?v=GGjJTy2sPII
Po czasie znów bawiliśmy sie z małymi.
Poszliśmy na lody . Potem na plac zabaw . :D
Te maluchy są takie kochane . Tuliły sie do Natalii bardziej niż do mnie O.o
Natalia
Zaskoczyło mnie to jak Justina rodzeństwo mnie traktowało . Później pojechaliśmy do niego . Tam tańczyliśmy na macie kto najlepiej . Justin wygrał .:D Dougie! <3 Nawet tata Justina zatańczył . Potem urządziliśmy sobie karaoke .:D Justin śpiewał z Jazzy . Ja z tatą JB poszliśmy zrobić coś do jedzenia . Jako ,że maluchy sie chciały dołączyć to wybraliśmy ciastka i pizze , robiliśmy wszyscy wspólnie .! Mąka w sumie wszystko było od mąki , i dodatków. Zjedliśmy wspólnie . Wyczyściliśmy maluchy . Po kolacji , rodzinka sie zabrała do domu . Pożegnaliśmy sie z Justina tatą i rodzeństwem .
Justin .
Och te maluchy nas wykańczają ,ale warto ! <3
Było koło 19.00 - 20.00 gdy poszli . Wieczór czas zacząć . Trzeba by było sie umyć od tej mąki i wszystkiego . Natalia zdjęła góre swoją . I poszła do łazienki .. ahh ta ! Znam już jej te gierki . Poszedłem za nią . Wszedłem do niej , zacząłem całować . Uniosłem ją . Trzymała swoje nogi na moich biodrach . Całowałem ją . Ściągała ze mnie powoli rzeczy . Ja z niej . Weszliśmy pod prysznic . Kochaliśmy sie . Jak nigdy . Po tym wszystkim dopiero sie zorientowaliśmy ,że bez zabezpieczenia . ! O.O
Natalia
Bez zabezpieczenia! O.O Jak mogliśmy zapomnieć . Nie sądze ,żebym zaszła czy coś . Bo biore pigułki,ale sam fakt ,że tak sie stało . Następnym razem trzeba będzie zabezpieczenia trzymać wszędzie.
Na szczęście nie skończył we mnie Justin. Tylko jak już sie zabezpieczyliśmy . Zero strachu . Z nim zawsze! <3 Kochaliśmy sie . Po tym wszystkim wyszliśmy z łazienki , w sumie nadzy . Poszliśmy do sypialni ubrać sie . Było koło 22.00 ktoś zadzwonił do drzwi .
Poszłam otworzyć .. a tam stała Caitlin . Justin był oszołomiony , ja w sumie też . Wiem kim Ona dla niego była . Wpuściłam ją . Justin rozmawiał z nią . Poszłam więc do łazienki , uczesać sie . Gdy wróciłam do pokoju Caitlin przytulała JB i całowała w polik .! ; (
Nie jak kolegę .
Stanęłam jak wryta .
Justin.
Odwróciłem sie stała tam moja księżniczka w mojej koszulce . I widziała jak przytulałem inną . Obiecałem jej nie krzywdzić . A chyba to zrobiłem . Pobiegła do pokoju . Zamknęła sie w nim . Nie wiem do czego jest zdolna . Co może zrobić . Słyszałem tylko płacz . Poszedłem do Caitlin .
Krzyczałem .
- Widzisz co narobiłaś.!? Nie kocham Cie daj mi spokój. Teraz Natalia jest i będzie moją miłością.! Nic Ci do tego jak sie poznaliśmy . Moja i jej sprawa. Teraz wyjdź . Narazie. !
Poszedłem do Natalii . Nie słyszałem już za wiele . Otworzyłem tylko nożykiem zamek w drzwiach . Wszedłem . Natalia była cała zapłakana . Siedziała na rogu łóżka . Tłumaczyłem jej o Caitlin wszystko.
Słuchała ,ale chyba niechętnie . Potem ..
Tagi:
Justin Bieber
Rozdział 14.
Wena niee! ;//
----------------------------------------------------
Dziewczyna .
Udany wieczór bardzo był.! Później poszłam sprawdzić mail. I było dla JB zaproszenie na gale Vanity. :D
Oczywiście pójdzie.!
Justin.
Pójdę na galę. Ale z Natalią . Sam nie .
! Pochwalę sie nią wszystkim. Ta jej figura, usta ,oczy , włosy ,wszyyystko! Cała była boska.
Natalia zrobiła nam śniadanie . Wszystkim. Był jeszcze Alfredo, Ashley , Brooke, Carlos .itd.
Zawołała nas. Jedliśmy wszyscy. Pyyycha było. :)
Natalia .
Wszyscy zjedliśmy , i pożegnaliśmy sie. Do wieczora oczywiście. Zostałam sama z JB . Omomo :D
Poszliśmy do stylistów. Dostałam piękną czerwoną suknię . I złote kolczyki. JB jeansy rurki czarne i oczywiście kamizelka u góry ;p Mrr <3
Zrobili make up. Była już 19.00 powoli trzeba było jechać. Pojechali z nami Scooter i jego dziewczyna. Zaprzyjaźniłyśmy sie.
Justin.
Pojechaliśmy. Doszliśmy na czerwony dywan mnóstwo zdjęć i fleszy . Chyba Natalia nawet sie wczuła :)
Pięknie wyglądała . Czerwone usta ,piękny zapach , oczy mmm. Weszliśmy na sale . Siedzieliśmy i rozdawali nagrody . Wywołali mnie . Za muzyka roku.!
OMG! Poszedłem na scene .
Mowa :
Dziękuje bardzo! Nie spodziewałem sie . Dzięki wielkie ,to zasługa moich fanów.! Bez was nie dałbym rady . Bardzo dziękuję Natalii, Scooter'owi , Mamie, Tacie, Kenny'emu i całej ekipie ,że są ze mną . Jesteście wielcy. To dzięki fanom i ekipie dzisiaj tutaj stoję. Bóg Błogosławi. Iii Never Say Never , right? :D
Poszedłem za kulisy. I potem z powrotem do Natalii.
Poszliśmy do maszyny robiącej zdjęcia.
Tak troszkę seksownie było ;p
Natalia.
Justin wwąchał sie w mój dekolt. Całował mnie , wygłupiał sie. Robił dzióbki ;p Zdjęcia bardzo dobrze wyszły. Potem gadaliśmy ze znajomymi .
Już zdjęcia stąd w internecie są ;p Co za prędkość .
Potem mieliśmy z JB występ. Zaśpiewaliśmy oczywiście nasz utwór "Overobard"
It feels like we've been out at sea
So back and forth that's how its seems
Whoa and when I want to talk
you say to me
That if its meant to be, it will be
So crazy in this thing we call love
The love that we got that we just cant give up
I'm reaching out for you tell me
out here in the water and I)
I'm overboard and I need your love
Pull me up
I can't swim on my own
Its to much
Feels like I'm drowning without your love
So throw yourself out to me
My life saver
Life saver
Oh life saver
My life saver
Life saver
Oh life saver oh wow
Never understand you when you say
Wanting me to met you half way.
Felt like I was doing my part
Get bringing your coming up short
Funny how these thing change
Cause now I see
So crazy in this love we call love
and now that we got it
we just can't give up
I'm reaching out for ya
Got me out here in the water and I
I'm overboard
And I need your love
Pull me up (Pull me up)
I can't swim on my own
Its to much (It's to much)
Feels like I'm drowning without your love
So throw yourself out to me
My life saver
It's supposed to be some give and take I know.
Your only taking and not given any more
So what will I do? (So what will I do?)
Cause I still love you. (Still love you Baby)
You're the only one who can save me
I'm overboard
And I need your love
Pull me up (Pull me up)
I cant swim on my own
Its to much (Its to much)
Feels like I'm drowning (Im drowning baby I'm drowning)without your love
So throw yourself out to me (Can't swim)
My life saver
Life saver
Oh life saver
My life saver
(Its crazy, crazy crazy, yeah) Life saver
Oh life saver
Oh life saver
Oh life saver
Oh life saver
i jeszcze to : http://www.youtube.com/watch?v=MdrokEzRFlA
Dostaliśmy owacje na stojąco. Ucieszyliśmy sie . I nawet na scenie pocałowaliśmy. ;p
Justin .
No normalnie rewelacyjnie śpiewa .! Ten głos ,moc, przekaz . Mój anioł! <3
Potem była jeszcze jedna nominacja.
"Nowe odkrycie internetu "
I nigdy bym nie przypuszczał ale wygrała Natalia!
Już została oficjalnie uznana za nową gwiazdę!
Poszła wygłosiła mowe.
Klaskali jej . Zeszła i po jakimś czasie pojechaliśmy do domu.
Dziewczyna,
Byłam bardzo podekscytowana . Nie sądziłam ,żebym mogła cokolwiek wygrać . Scooter rzucił tekst ,że jestem nową sławą . Nigdy bym nie uwierzyła.
OMB! <3 Od jutra zaczynam nagrywać własne piosenki . Ale jedno mi nie daje spokoju ...
Wena niee! ;//
----------------------------------------------------
Dziewczyna .
Udany wieczór bardzo był.! Później poszłam sprawdzić mail. I było dla JB zaproszenie na gale Vanity. :D
Oczywiście pójdzie.!
Justin.
Pójdę na galę. Ale z Natalią . Sam nie .
! Pochwalę sie nią wszystkim. Ta jej figura, usta ,oczy , włosy ,wszyyystko! Cała była boska.
Natalia zrobiła nam śniadanie . Wszystkim. Był jeszcze Alfredo, Ashley , Brooke, Carlos .itd.
Zawołała nas. Jedliśmy wszyscy. Pyyycha było. :)
Natalia .
Wszyscy zjedliśmy , i pożegnaliśmy sie. Do wieczora oczywiście. Zostałam sama z JB . Omomo :D
Poszliśmy do stylistów. Dostałam piękną czerwoną suknię . I złote kolczyki. JB jeansy rurki czarne i oczywiście kamizelka u góry ;p Mrr <3
Zrobili make up. Była już 19.00 powoli trzeba było jechać. Pojechali z nami Scooter i jego dziewczyna. Zaprzyjaźniłyśmy sie.
Justin.
Pojechaliśmy. Doszliśmy na czerwony dywan mnóstwo zdjęć i fleszy . Chyba Natalia nawet sie wczuła :)
Pięknie wyglądała . Czerwone usta ,piękny zapach , oczy mmm. Weszliśmy na sale . Siedzieliśmy i rozdawali nagrody . Wywołali mnie . Za muzyka roku.!
OMG! Poszedłem na scene .
Mowa :
Dziękuje bardzo! Nie spodziewałem sie . Dzięki wielkie ,to zasługa moich fanów.! Bez was nie dałbym rady . Bardzo dziękuję Natalii, Scooter'owi , Mamie, Tacie, Kenny'emu i całej ekipie ,że są ze mną . Jesteście wielcy. To dzięki fanom i ekipie dzisiaj tutaj stoję. Bóg Błogosławi. Iii Never Say Never , right? :D
Poszedłem za kulisy. I potem z powrotem do Natalii.
Poszliśmy do maszyny robiącej zdjęcia.
Tak troszkę seksownie było ;p
Natalia.
Justin wwąchał sie w mój dekolt. Całował mnie , wygłupiał sie. Robił dzióbki ;p Zdjęcia bardzo dobrze wyszły. Potem gadaliśmy ze znajomymi .
Już zdjęcia stąd w internecie są ;p Co za prędkość .
Potem mieliśmy z JB występ. Zaśpiewaliśmy oczywiście nasz utwór "Overobard"
It feels like we've been out at sea
So back and forth that's how its seems
Whoa and when I want to talk
you say to me
That if its meant to be, it will be
So crazy in this thing we call love
The love that we got that we just cant give up
I'm reaching out for you tell me
out here in the water and I)
I'm overboard and I need your love
Pull me up
I can't swim on my own
Its to much
Feels like I'm drowning without your love
So throw yourself out to me
My life saver
Life saver
Oh life saver
My life saver
Life saver
Oh life saver oh wow
Never understand you when you say
Wanting me to met you half way.
Felt like I was doing my part
Get bringing your coming up short
Funny how these thing change
Cause now I see
So crazy in this love we call love
and now that we got it
we just can't give up
I'm reaching out for ya
Got me out here in the water and I
I'm overboard
And I need your love
Pull me up (Pull me up)
I can't swim on my own
Its to much (It's to much)
Feels like I'm drowning without your love
So throw yourself out to me
My life saver
It's supposed to be some give and take I know.
Your only taking and not given any more
So what will I do? (So what will I do?)
Cause I still love you. (Still love you Baby)
You're the only one who can save me
I'm overboard
And I need your love
Pull me up (Pull me up)
I cant swim on my own
Its to much (Its to much)
Feels like I'm drowning (Im drowning baby I'm drowning)without your love
So throw yourself out to me (Can't swim)
My life saver
Life saver
Oh life saver
My life saver
(Its crazy, crazy crazy, yeah) Life saver
Oh life saver
Oh life saver
Oh life saver
Oh life saver
i jeszcze to : http://www.youtube.com/watch?v=MdrokEzRFlA
Dostaliśmy owacje na stojąco. Ucieszyliśmy sie . I nawet na scenie pocałowaliśmy. ;p
Justin .
No normalnie rewelacyjnie śpiewa .! Ten głos ,moc, przekaz . Mój anioł! <3
Potem była jeszcze jedna nominacja.
"Nowe odkrycie internetu "
I nigdy bym nie przypuszczał ale wygrała Natalia!
Już została oficjalnie uznana za nową gwiazdę!
Poszła wygłosiła mowe.
Klaskali jej . Zeszła i po jakimś czasie pojechaliśmy do domu.
Dziewczyna,
Byłam bardzo podekscytowana . Nie sądziłam ,żebym mogła cokolwiek wygrać . Scooter rzucił tekst ,że jestem nową sławą . Nigdy bym nie uwierzyła.
OMB! <3 Od jutra zaczynam nagrywać własne piosenki . Ale jedno mi nie daje spokoju ...
Tagi:
Justin Bieber
Rozdział 13 :
Nie mam bardzo weny ; ( .
---------------------------------------------------
Justin :
Nie wiedziałem co sie dzieje . Nic nie mogłem zrobić . Wziąłem ją na ręce , zaniosłem do auta . Czułem jak słabnie mi w ramionach . Zawiozłem ją do szpitala. Wzięli ją . Kazali mi czekać na korytarzu . Denerwowałem sie . Cholernie sie denerwowałem . ; (
Moje słoneczko tam tak samo . Nic nie mogłem zrobić . W niczym pomóc. Prosili abym wypełnił jej dane i kim dla niej jestem . To co wpisałem to moja sprawa ;p Powiem później :D Po godzinie dostałem sms od Scootera gdzie jesteśmy ? Napisałem ,że w szpitalu . Zdzwonił .
-Co sie stałło.?
-Natalia jest w szpitalu
-Kobiece sprawy ? {zaśmiał sie }
-Niee! {krzyknąłem } Nie wiemy jeszcze co jej jest . Przyjedziemy jak tylko będziemy mogli.
Po chwili wychodzi Natalia . Zdrowa uśmiechnięta .
Podbiegłem do niej i podniosłem i uścisnąłem najmocniej jak umiem :*
-Tak ciesze sie kochanie ,że już jesteś , nie zdałaś sobie sprawy jak tęskniłem.
Dziewczyna :
Ojj kochanie :* przytuliłam sie. I pocałowałam go . Lekarz mówił ,że to chwilowe osłabienie . Już jestem w stanie wszystko robić . Dali mi jakąś tabletkę i już wszyyystko ok :* Jedziemy do studia ?
-Już chcesz tak jechać ?
-No już dam rade kochanie .
- Ok. skoro chcesz . A pojedziemy tylko po coś do picia ?
-tak chętnie :)
Wyszliśmy ze szpitala . Jak zwykle paparazzi. Robili nam zdjęcia . Masakra . Założyliśmy okulary . Pojechaliśmy po picie i do studia. Weszliśmy . Scooter podszedł i przytulił mnie .
-Jak sie córuś czujesz? ;p
-Dobrze tato ;p {zaśmiałam sie }
-Ja ide na chwile sprawdzić neta.-Powiedział JB.
Poszedł. I zaczął sprawdzać i sie śmiać .
-O co chodzi ? - Scooter pyta.
-Natalia choo . Zobacz co juz piszą . W ciąży jesteś podobno .;p I ja nie wiem nic . Jak mogłaś.{smiech}
-Wybacz , zapomniałam Ci powiedzieć . ;p
Wszyscy sie śmiali . Szkoda ,że prasa nie zna prawdy .
Justin.
Zaczęliśmy nagrywać. Duet z Natalia . Idealnie wyszło wszystko.Natalia nagrała kilka piosenek.Pojechaliśmy do domu. Wieczorem wbili znajomi. Potańczyliśmy chwile pobawiliśmy sie. Twister nawet był ;p Alfredo zrobił nawet filmik z tego :
http://www.youtube.com/watch?v=AsBsBU3vn6M
To sie nam udało .:D
Świetna zabawa ;p Nie wiedziałem ,że Natalia sie lubi tak wygłupiać ;p
Dziewczyna .
Wszystko było idealnie ! Świetna zabawa. Bardzo ciekawi ludzie :D Dzień który sie zaczął fatalnie skończył sie bosko! <3
Nie mam bardzo weny ; ( .
---------------------------------------------------
Justin :
Nie wiedziałem co sie dzieje . Nic nie mogłem zrobić . Wziąłem ją na ręce , zaniosłem do auta . Czułem jak słabnie mi w ramionach . Zawiozłem ją do szpitala. Wzięli ją . Kazali mi czekać na korytarzu . Denerwowałem sie . Cholernie sie denerwowałem . ; (
Moje słoneczko tam tak samo . Nic nie mogłem zrobić . W niczym pomóc. Prosili abym wypełnił jej dane i kim dla niej jestem . To co wpisałem to moja sprawa ;p Powiem później :D Po godzinie dostałem sms od Scootera gdzie jesteśmy ? Napisałem ,że w szpitalu . Zdzwonił .
-Co sie stałło.?
-Natalia jest w szpitalu
-Kobiece sprawy ? {zaśmiał sie }
-Niee! {krzyknąłem } Nie wiemy jeszcze co jej jest . Przyjedziemy jak tylko będziemy mogli.
Po chwili wychodzi Natalia . Zdrowa uśmiechnięta .
Podbiegłem do niej i podniosłem i uścisnąłem najmocniej jak umiem :*
-Tak ciesze sie kochanie ,że już jesteś , nie zdałaś sobie sprawy jak tęskniłem.
Dziewczyna :
Ojj kochanie :* przytuliłam sie. I pocałowałam go . Lekarz mówił ,że to chwilowe osłabienie . Już jestem w stanie wszystko robić . Dali mi jakąś tabletkę i już wszyyystko ok :* Jedziemy do studia ?
-Już chcesz tak jechać ?
-No już dam rade kochanie .
- Ok. skoro chcesz . A pojedziemy tylko po coś do picia ?
-tak chętnie :)
Wyszliśmy ze szpitala . Jak zwykle paparazzi. Robili nam zdjęcia . Masakra . Założyliśmy okulary . Pojechaliśmy po picie i do studia. Weszliśmy . Scooter podszedł i przytulił mnie .
-Jak sie córuś czujesz? ;p
-Dobrze tato ;p {zaśmiałam sie }
-Ja ide na chwile sprawdzić neta.-Powiedział JB.
Poszedł. I zaczął sprawdzać i sie śmiać .
-O co chodzi ? - Scooter pyta.
-Natalia choo . Zobacz co juz piszą . W ciąży jesteś podobno .;p I ja nie wiem nic . Jak mogłaś.{smiech}
-Wybacz , zapomniałam Ci powiedzieć . ;p
Wszyscy sie śmiali . Szkoda ,że prasa nie zna prawdy .
Justin.
Zaczęliśmy nagrywać. Duet z Natalia . Idealnie wyszło wszystko.Natalia nagrała kilka piosenek.Pojechaliśmy do domu. Wieczorem wbili znajomi. Potańczyliśmy chwile pobawiliśmy sie. Twister nawet był ;p Alfredo zrobił nawet filmik z tego :
http://www.youtube.com/watch?v=AsBsBU3vn6M
To sie nam udało .:D
Świetna zabawa ;p Nie wiedziałem ,że Natalia sie lubi tak wygłupiać ;p
Dziewczyna .
Wszystko było idealnie ! Świetna zabawa. Bardzo ciekawi ludzie :D Dzień który sie zaczął fatalnie skończył sie bosko! <3
Tagi:
Justin Bieber
Rozdział 12.
Dziewczyna .
Odłożyłam telefon . Zjadłam kolacje . JB pytał kto napisał a ja ,że mama ale to nic ważnego .
Justin .
Cały wieczór zachowywała sie dziwnie . Ale powie kiedy będzie chciała. Wyszliśmy z restauracji . Wszyscy reporterzy robili zdjęcia . Natalia była smutna . Nie mogłem nic zrobić . Postanowiłem ją zabrać w wyjątkowe miejsce .
Dziewczyna .
Ten sms mnie dobił. Nie chciałam ,żeby Justin zauważył mój smutek . Jednak zauważył . :( Zabrał mnie w jakieś miejsce . Trzymał cały czas za rękę . Doszliśmy na plażę . Szliśmy wzdłuż , poprawiło mi sie lekko .
Justin :
Szedłem z nią za ręke . Stał tam koleś z różami , kupiłem jej. Podarowałem . Gdy dawałem jej , to sie rozpłakała . Nie wiem wciąż czemu . Opuściła głowę na dół.
Podniosłem jej palcem brodę
-Skarbie co sie stało.? Możesz mi powiedzieć wszystko .
-Justin , no bo , bo .. {płakała }
-Tak?
-Moja siostra .. Jest w szpitalu . Miała operacje . Na serce . Boje sie , bardzo .
-Skarbie to polecimy do niej. Wspólnie . Samej Ci nie dam .Kiedy operacja. ?
-No właśnie sęk w tym że już była ; ( I teraz Ona leży tam tak sama. Nie wiem kiedy sie obudzi .{ płakała}
Dziewczyna .
Płakałam, rozmazana cała byłam. On mnie przytulił mocno .
-Co Ci mama napisała ? -zapytał .
-Napisała ,że Kamila miała operację na serce , bo jej sie coś stało na tym wyjeździe . I pytała gdzie jestem ?!
-Polecimy do nich.
-Ale Justin jutro mam nagranie .! Nie moge . :(
Polecimy po nagraniu pomyślałam. Justin już nic nie powiedział tylko przytulił mnie mocno . Nigdzie już samemu nie można być :( Zebrali sie dziennikarze . Kenny przyszedł po nas . Już mieli nasze zdjęcia. :(
Przyjechaliśmy do Justina. Sprawdziłam portale .
Puściłam po kolei te piosenki :
http://www.youtube.com/watch?v=YjlXY39c6mw
http://www.youtube.com/watch?v=RvzWGpGknus
http://www.youtube.com/watch?v=TH6JEnZBuWg
Sprawdzałam portale . Już pisali ,że sie rozstaliśmy i powrociliśmy jednocześnie. Że uścisk był na pożegnanie , że róża też . ; / Czego Oni już nie wymyślą .?!
Justin.
Usiadłem do niej . Czytaliśmy wspólnie o tym jak była zapłakana , bo zerwaliśmy . O uścisku .Pożegnalnym . Zaśmialiśmy sie przy jednej plotce :
JUSTIN BIEBER POPROSIŁ SWOJĄ DZIEWCZYNĘ O RĘKE ,TUŻ PO ROZSTANIU , DAROWUJĄC JEJ RÓŻE I UŚCISK . ROZPŁAKAŁA SIE. Śmialiśmy sie dobre 15 minut ;p Zalogowała sie na skajpaj . Zadzwoniła jej mama . Włączyliśmy kamerke . Jej mama patrzyła ze zdziwieniem .
-Co Ty ,gdzie jesteś , z kim Ty jesteś!? To ten co Ci sie podobał co śpiewał Baby ?!
-Mamo! Poznaj prosze mojego chłopaka . Justin moja mama . Mamo to Justin.
-Miło Cie poznać chłopcze.
-Panią również .
Dziewczyna
Moja mama była widocznie zaskoczona tą całą sytuacją. Ale miała jakoś dziwnie spokojny głos i uśmiech. Powiedziała ,że Kamilka sie obudziła . Że moge odwiedzić ją w najbliższym czasie jak wyjdzie ze szpitala. Ucieszyłam sie z Justinem .
-Widzisz będziesz mogła nagrywać kochanie -rzekł
-Uff . Scooter by mnie udusił ;p { smiech }
Gadaliśmy z mamą i opowiadaliśmy jak sie poznaliśmy , jak nasz związek wygląda , i takie tam :)
Justin :
Było mi niezmiernie miło ,że poznałem jej mamę. To już coś . Przesłaliśmy jej stronkę , ze zdjęciami gdzie jesteśmy . Roześmiała sie na te plotki. Po jakimś czasie skończyliśmy rozmowę . Było dosyć późno. Jutro nagranie :D
Położyliśmy sie . Gadalismy chwile w łóżku .
Dziewczyna.
-Justin , jesteś pewny ,że chcesz ze mną być? Po tych moich problemach i tym wszystkim ?
-Skarbie nigdy nie byłem niczego pewny tak jak tego . Może nie za długo Cie znam ale to było od początku coś! Twoje problemy to moje problemy . Nie ma bata .
-Kochany jesteś . Dziękuję . { Usiadłam mu na nogi . Spojrzałam prosto w czekoladowe oczy } Kocham Cie . Szepnęłam mu do ucha.
- {pocałował mnie } Ja Ciebie też skarbie kocham. Jestem tego pewny .
No na szczęście nikt nam tam nie robił zdjęć . I nie notował tego co piszemy .
Zeszłam z niego . Wtuliłam sie i zasnęliśmy.
Justin .
Rano , zrobiłem jej śniadanie . Przyniosłem . Wciąż spała . Pocałowałem ją lekko w główkę . Wciąż nic .. Kiedyś dawno by sie już tak obudziła . Nie wiem co sie dzieje ...
Dziewczyna .
Odłożyłam telefon . Zjadłam kolacje . JB pytał kto napisał a ja ,że mama ale to nic ważnego .
Justin .
Cały wieczór zachowywała sie dziwnie . Ale powie kiedy będzie chciała. Wyszliśmy z restauracji . Wszyscy reporterzy robili zdjęcia . Natalia była smutna . Nie mogłem nic zrobić . Postanowiłem ją zabrać w wyjątkowe miejsce .
Dziewczyna .
Ten sms mnie dobił. Nie chciałam ,żeby Justin zauważył mój smutek . Jednak zauważył . :( Zabrał mnie w jakieś miejsce . Trzymał cały czas za rękę . Doszliśmy na plażę . Szliśmy wzdłuż , poprawiło mi sie lekko .
Justin :
Szedłem z nią za ręke . Stał tam koleś z różami , kupiłem jej. Podarowałem . Gdy dawałem jej , to sie rozpłakała . Nie wiem wciąż czemu . Opuściła głowę na dół.
Podniosłem jej palcem brodę
-Skarbie co sie stało.? Możesz mi powiedzieć wszystko .
-Justin , no bo , bo .. {płakała }
-Tak?
-Moja siostra .. Jest w szpitalu . Miała operacje . Na serce . Boje sie , bardzo .
-Skarbie to polecimy do niej. Wspólnie . Samej Ci nie dam .Kiedy operacja. ?
-No właśnie sęk w tym że już była ; ( I teraz Ona leży tam tak sama. Nie wiem kiedy sie obudzi .{ płakała}
Dziewczyna .
Płakałam, rozmazana cała byłam. On mnie przytulił mocno .
-Co Ci mama napisała ? -zapytał .
-Napisała ,że Kamila miała operację na serce , bo jej sie coś stało na tym wyjeździe . I pytała gdzie jestem ?!
-Polecimy do nich.
-Ale Justin jutro mam nagranie .! Nie moge . :(
Polecimy po nagraniu pomyślałam. Justin już nic nie powiedział tylko przytulił mnie mocno . Nigdzie już samemu nie można być :( Zebrali sie dziennikarze . Kenny przyszedł po nas . Już mieli nasze zdjęcia. :(
Przyjechaliśmy do Justina. Sprawdziłam portale .
Puściłam po kolei te piosenki :
http://www.youtube.com/watch?v=YjlXY39c6mw
http://www.youtube.com/watch?v=RvzWGpGknus
http://www.youtube.com/watch?v=TH6JEnZBuWg
Sprawdzałam portale . Już pisali ,że sie rozstaliśmy i powrociliśmy jednocześnie. Że uścisk był na pożegnanie , że róża też . ; / Czego Oni już nie wymyślą .?!
Justin.
Usiadłem do niej . Czytaliśmy wspólnie o tym jak była zapłakana , bo zerwaliśmy . O uścisku .Pożegnalnym . Zaśmialiśmy sie przy jednej plotce :
JUSTIN BIEBER POPROSIŁ SWOJĄ DZIEWCZYNĘ O RĘKE ,TUŻ PO ROZSTANIU , DAROWUJĄC JEJ RÓŻE I UŚCISK . ROZPŁAKAŁA SIE. Śmialiśmy sie dobre 15 minut ;p Zalogowała sie na skajpaj . Zadzwoniła jej mama . Włączyliśmy kamerke . Jej mama patrzyła ze zdziwieniem .
-Co Ty ,gdzie jesteś , z kim Ty jesteś!? To ten co Ci sie podobał co śpiewał Baby ?!
-Mamo! Poznaj prosze mojego chłopaka . Justin moja mama . Mamo to Justin.
-Miło Cie poznać chłopcze.
-Panią również .
Dziewczyna
Moja mama była widocznie zaskoczona tą całą sytuacją. Ale miała jakoś dziwnie spokojny głos i uśmiech. Powiedziała ,że Kamilka sie obudziła . Że moge odwiedzić ją w najbliższym czasie jak wyjdzie ze szpitala. Ucieszyłam sie z Justinem .
-Widzisz będziesz mogła nagrywać kochanie -rzekł
-Uff . Scooter by mnie udusił ;p { smiech }
Gadaliśmy z mamą i opowiadaliśmy jak sie poznaliśmy , jak nasz związek wygląda , i takie tam :)
Justin :
Było mi niezmiernie miło ,że poznałem jej mamę. To już coś . Przesłaliśmy jej stronkę , ze zdjęciami gdzie jesteśmy . Roześmiała sie na te plotki. Po jakimś czasie skończyliśmy rozmowę . Było dosyć późno. Jutro nagranie :D
Położyliśmy sie . Gadalismy chwile w łóżku .
Dziewczyna.
-Justin , jesteś pewny ,że chcesz ze mną być? Po tych moich problemach i tym wszystkim ?
-Skarbie nigdy nie byłem niczego pewny tak jak tego . Może nie za długo Cie znam ale to było od początku coś! Twoje problemy to moje problemy . Nie ma bata .
-Kochany jesteś . Dziękuję . { Usiadłam mu na nogi . Spojrzałam prosto w czekoladowe oczy } Kocham Cie . Szepnęłam mu do ucha.
- {pocałował mnie } Ja Ciebie też skarbie kocham. Jestem tego pewny .
No na szczęście nikt nam tam nie robił zdjęć . I nie notował tego co piszemy .
Zeszłam z niego . Wtuliłam sie i zasnęliśmy.
Justin .
Rano , zrobiłem jej śniadanie . Przyniosłem . Wciąż spała . Pocałowałem ją lekko w główkę . Wciąż nic .. Kiedyś dawno by sie już tak obudziła . Nie wiem co sie dzieje ...
Tagi:
Justin Bieber
Rozdział 11.
Justin :
Przywitaliśmy sie z dyr.Rozmawialiśmy z nią . Całkiem świetnie szło :) Poszliśmy więc odwiedzić kilka klas . Cieszyli sie . Nawet nie wiedziałem , że już wszyscy znają Natalię . Robili sobie z nami zdjęcia na pamiątkę . Natalia zaczęła rozdawać nawet autografy . Jak ja. ! :D Poszliśmy na "scenę " I wystąpiliśmy przed dziećmi . Co prawda , z Natalią tylko zaśpiewałem Overboard . Ale to wyszło baaardzo .
Dziewczyna :
Po piosence z JB zeszłam ze sceny . Stanęłam w rogu , ze Scooterem , Kennym . Słuchaliśmy jak Justin mówił . Dzieci spytały sie jak mnie poznał ? I co robimy wspólnie . Troszkę sie zarumienił . Ale odpowiedział .
-Hmm , to było niedawno w sumie . Jakby Natalię mi ktoś zesłał . Dooobra dokładnie to było tak . :
Szła ze słuchawkami w uszach ,śpiewała i tańczyła na ulicy ;p . I ja jej też nie widziałem ,szedłem z głową spuszczoną ku dołowi . Wpadłem na nią JA , przeprosiłem ładnie . Chwile porozmawialiśmy. Nie wiedziała z kim rozmawia , miałem okulary ciemne . Po chwili zapytałem czego słuchała ? A Ona ,że MNIE ,znaczy Justina Bieber'a . I dodała ,że pewnie nie znam, a jak znam to nie cierpie jak większość chłopaków na tej planecie . Ja odparłem ,że znam , że fajny jest . I zdjąłem okulary . Nie mogła uwierzyć . Roześmiała sie . Po chwili wokół nas zebrało sie mnóstwo dziennikarzy . Nasze pierwsze wspólne zdjęcia. ;p I tak mniej wiecej było :D
Czyż On nie jest słodki ?
Kolejne pytania były równie boskie!
Justin.
Jakaś słodka mała dziewczynka zapytała . Czy Natalia dobrze całuje . Odpowiedziałem , że bardzo dobrze. Natalia się zarumieniła i zaśmiała niewinnie . I odwróciła.. ;p Wciąż zadawali pytania . Natalia rozmawiała ze Scooter'em . Chyba dał jej jakąś oferte. Zaraz zapytam po wywiadzie i rozdaniu zabawek ! :D Po wywiadzie. Rozdałem zabawki . Dałem kilka autografów . I wsiadłem do auta. Natalia już czekała .
Natalia .
Czekałam na niego w aucie . Jechaliśmy teraz osobnym od Scootera .
-Kochanie wiesz coo !? - mówiłam podekscytowana .
-Niee , co?!
-Będziemy współpracować . Scooter zaproponował mi kontrakt , i prace .!
-Na prawde?! Ciesze sie z Tobą skarbie . - pocałował mnie .!
Wjechaliśmy po drodze do KFC . Zamówiliśmy shake. Pojechaliśmy do Justina. Dostałam esa .
"Jutro o 12.00 w studiu . Scooter. "
Jutro mam pierwsze nagranie! Aa :D
Justin.
Tak sie cieszyłem ,że może stać sie sławna. Chociaż teraz już była troszkę . Ale nie chciałem ,żeby miała sławę dzięki mojej sławie . I temu ,że sie ze mną spotyka. Żeby coś pracą osiągnęła . Wróciliśmy wieczorem . Postanowiłem Natalię zabrać na kolacje.
Kazałem sie jej wystroić . Wyszła śliczna! Piękna biała sukienka . <3 Love IT! <3
Wyszliśmy . Poszliśmy do restauracji . Ja na prawdę nie wiem skąd Ci paparazzi wiedzą ,gdzie i kiedy ja będę!? Robili zdjęcia. Pytali o wszystko! Dosłownie . Jak seks ; / i pocałunki.
Odpowiedziałem,że chcę mieć troche prywatności . Kenny nas wprowadził . Zamówiliśmy . Otrzymaliśmy
Dziewczyna :
Wszystko było smaczne. Drogie takie ekskluzywne. Już sie jutra doczekać z JB nie mogliśmy. Postanowiliśmy nagrać nasz duet OVERBOARD . I kilka innych :) Będzie bosko . Nagle dostałam sms ..
Napisała moja mama .
Justin :
Przywitaliśmy sie z dyr.Rozmawialiśmy z nią . Całkiem świetnie szło :) Poszliśmy więc odwiedzić kilka klas . Cieszyli sie . Nawet nie wiedziałem , że już wszyscy znają Natalię . Robili sobie z nami zdjęcia na pamiątkę . Natalia zaczęła rozdawać nawet autografy . Jak ja. ! :D Poszliśmy na "scenę " I wystąpiliśmy przed dziećmi . Co prawda , z Natalią tylko zaśpiewałem Overboard . Ale to wyszło baaardzo .
Dziewczyna :
Po piosence z JB zeszłam ze sceny . Stanęłam w rogu , ze Scooterem , Kennym . Słuchaliśmy jak Justin mówił . Dzieci spytały sie jak mnie poznał ? I co robimy wspólnie . Troszkę sie zarumienił . Ale odpowiedział .
-Hmm , to było niedawno w sumie . Jakby Natalię mi ktoś zesłał . Dooobra dokładnie to było tak . :
Szła ze słuchawkami w uszach ,śpiewała i tańczyła na ulicy ;p . I ja jej też nie widziałem ,szedłem z głową spuszczoną ku dołowi . Wpadłem na nią JA , przeprosiłem ładnie . Chwile porozmawialiśmy. Nie wiedziała z kim rozmawia , miałem okulary ciemne . Po chwili zapytałem czego słuchała ? A Ona ,że MNIE ,znaczy Justina Bieber'a . I dodała ,że pewnie nie znam, a jak znam to nie cierpie jak większość chłopaków na tej planecie . Ja odparłem ,że znam , że fajny jest . I zdjąłem okulary . Nie mogła uwierzyć . Roześmiała sie . Po chwili wokół nas zebrało sie mnóstwo dziennikarzy . Nasze pierwsze wspólne zdjęcia. ;p I tak mniej wiecej było :D
Czyż On nie jest słodki ?
Kolejne pytania były równie boskie!
Justin.
Jakaś słodka mała dziewczynka zapytała . Czy Natalia dobrze całuje . Odpowiedziałem , że bardzo dobrze. Natalia się zarumieniła i zaśmiała niewinnie . I odwróciła.. ;p Wciąż zadawali pytania . Natalia rozmawiała ze Scooter'em . Chyba dał jej jakąś oferte. Zaraz zapytam po wywiadzie i rozdaniu zabawek ! :D Po wywiadzie. Rozdałem zabawki . Dałem kilka autografów . I wsiadłem do auta. Natalia już czekała .
Natalia .
Czekałam na niego w aucie . Jechaliśmy teraz osobnym od Scootera .
-Kochanie wiesz coo !? - mówiłam podekscytowana .
-Niee , co?!
-Będziemy współpracować . Scooter zaproponował mi kontrakt , i prace .!
-Na prawde?! Ciesze sie z Tobą skarbie . - pocałował mnie .!
Wjechaliśmy po drodze do KFC . Zamówiliśmy shake. Pojechaliśmy do Justina. Dostałam esa .
"Jutro o 12.00 w studiu . Scooter. "
Jutro mam pierwsze nagranie! Aa :D
Justin.
Tak sie cieszyłem ,że może stać sie sławna. Chociaż teraz już była troszkę . Ale nie chciałem ,żeby miała sławę dzięki mojej sławie . I temu ,że sie ze mną spotyka. Żeby coś pracą osiągnęła . Wróciliśmy wieczorem . Postanowiłem Natalię zabrać na kolacje.
Kazałem sie jej wystroić . Wyszła śliczna! Piękna biała sukienka . <3 Love IT! <3
Wyszliśmy . Poszliśmy do restauracji . Ja na prawdę nie wiem skąd Ci paparazzi wiedzą ,gdzie i kiedy ja będę!? Robili zdjęcia. Pytali o wszystko! Dosłownie . Jak seks ; / i pocałunki.
Odpowiedziałem,że chcę mieć troche prywatności . Kenny nas wprowadził . Zamówiliśmy . Otrzymaliśmy
Dziewczyna :
Wszystko było smaczne. Drogie takie ekskluzywne. Już sie jutra doczekać z JB nie mogliśmy. Postanowiliśmy nagrać nasz duet OVERBOARD . I kilka innych :) Będzie bosko . Nagle dostałam sms ..
Napisała moja mama .
Tagi:
Justin Bieber
Rozdział 10.
Dziewczyna :
-Justin ja ..bardzo chętnie z Tobą polecę . Ale nie jestem ani spakowana ,ani nie będę chyba tam miala co robić.
-Jak to nie kochanie. Musimy nagrac razem duet. Musze Ci pokazać okolice . Na koncertach ze mną będziesz . Na spotkania z dzieciakami z różnych szkół. Będziesz wszędzie. Poleć ze mną prosze. Pojedziemy i spakujemy Cie .
-Ehh , no dobrze .
Pojechaliśmy do mnie i spakowaliśmy ciuchy . W sumie to większość letnich . Bo w LA to w sumie cały czas lato .Ale kilka zimowych też wzięłam . Gdybyśmy gdzieś jechali .
Justin:
Oo tak! :D Będe miał swoje słoneczko w końcu przy sobie. Nie będziemy sie musieli rozstawać. Pokaże jej wszystko . Zabiorę ją wszędzie .! :D Nie puszcze jej łapki :D. Pojechaliśmy przed hotel . Wziąłem swoje torby. Gadałem ze Scooter'em . I wsiedliśmy do auta . Na lotnisku tłum już ludzi czekał . Widziałem go z daleka . Wysiadłem z Natalią . Zacząłem oczywiście rozdawać kilka autografów i zdjęć . O dziwo . Nawet z Natalią sobie robili i chcieli autografy . Woah .
Dziewczyna :
Byłam zaskoczona. Tym ,że zaczęli piszczeć jak wyszłam z Natalią z auta :** Za rękę ! Prosili mnie o zdjęcia i autografy , To dziwne, ale w sumie miłe . :** Doszliśmy na odprawe . Przeszliśmy i poszliśmy do samolotu .Prywatny samolot! No no :D
W samolocie byli : Kenny, Scooter , Mama JB , ja , i Justin <3 . Nawet fajnie :)
Justin :
Byliśmy w samolocie. Dziwnie mnie naszła ochota na pocałunki i tulenie . Zaczęliśmy więc , namiętne całusy , tulenie , pieszczoty . Usiadła mi na kolana , złapałem ją za tyłek . Całowaliśmy sie . Po chwili sie rozejrzała . I zeszła mi z kolan . Tłumaczeniem ,że za ciężka jest . Roześmiałem sie. Ale prawdziwy powód dopiero nadchodził . Moja mama.! Zaczęła mi i w sumie Natalii prawić monolog. Że nie powinniśmy przy wszystkich tak robić . Ale to w sumie chyba było jedyne miejsce gdzie nikt nam nie robił zdjęć! Chociaż coś prywatnego chcieliśmy mieć.
Dziewczyna :
Siedziałam cicho. Przecież nie będe podpadała mamie JB . To niegrzeczne ;p Ale w końcu powiedziałam jej grzecznie . Że postaramy sie nie robić tak przy niej . Było już późno . A my wciąż lecieliśmy . Z lekka sie bałam wysokości . Ale jest ok. Okryliśmy sie kocykiem i położyliśmy . Justin mnie objął . Obudziliśmy sie już na miejscu . W sumie obudzono nas. ;p Cali zaspani mieliśmy wyjść z samolotu . Jakoś daliśmy rade . Słońce dawało ! Ubraliśmy oksy . I za rączkę poszliśmy do auta . Pojechaliśmy do Justina . Dał mi tam własną szafę . Było koło godziny 10.00.
Justin .
Wzięliśmy prysznic . Natalia sie wystroiła . Bo jechaliśmy do szkoły . Wyszliśmy , mnóstwo dziennikarzy , robili nam zdjęcia . Pytali . Od kiedy parą jesteśmy . I w ogóle . Nie puściłem jej ręki .
Wsiedliśmy do auta . Dałem jej całusa . Za to ,że dzielna była :)
Dziewczyna .
Ruszyliśmy . Jechaliśmy tak około godziny . Wysiedliśmy koło szkoły . .. Weszliśmy do niej. a tam mnóstwoo maluchów wiedziały kim jestem , tuliły sie . Tak słoodko . Utuliliśmy ich . Poszliśmy do dyrektorki .
Dziewczyna :
-Justin ja ..bardzo chętnie z Tobą polecę . Ale nie jestem ani spakowana ,ani nie będę chyba tam miala co robić.
-Jak to nie kochanie. Musimy nagrac razem duet. Musze Ci pokazać okolice . Na koncertach ze mną będziesz . Na spotkania z dzieciakami z różnych szkół. Będziesz wszędzie. Poleć ze mną prosze. Pojedziemy i spakujemy Cie .
-Ehh , no dobrze .
Pojechaliśmy do mnie i spakowaliśmy ciuchy . W sumie to większość letnich . Bo w LA to w sumie cały czas lato .Ale kilka zimowych też wzięłam . Gdybyśmy gdzieś jechali .
Justin:
Oo tak! :D Będe miał swoje słoneczko w końcu przy sobie. Nie będziemy sie musieli rozstawać. Pokaże jej wszystko . Zabiorę ją wszędzie .! :D Nie puszcze jej łapki :D. Pojechaliśmy przed hotel . Wziąłem swoje torby. Gadałem ze Scooter'em . I wsiedliśmy do auta . Na lotnisku tłum już ludzi czekał . Widziałem go z daleka . Wysiadłem z Natalią . Zacząłem oczywiście rozdawać kilka autografów i zdjęć . O dziwo . Nawet z Natalią sobie robili i chcieli autografy . Woah .
Dziewczyna :
Byłam zaskoczona. Tym ,że zaczęli piszczeć jak wyszłam z Natalią z auta :** Za rękę ! Prosili mnie o zdjęcia i autografy , To dziwne, ale w sumie miłe . :** Doszliśmy na odprawe . Przeszliśmy i poszliśmy do samolotu .Prywatny samolot! No no :D
W samolocie byli : Kenny, Scooter , Mama JB , ja , i Justin <3 . Nawet fajnie :)
Justin :
Byliśmy w samolocie. Dziwnie mnie naszła ochota na pocałunki i tulenie . Zaczęliśmy więc , namiętne całusy , tulenie , pieszczoty . Usiadła mi na kolana , złapałem ją za tyłek . Całowaliśmy sie . Po chwili sie rozejrzała . I zeszła mi z kolan . Tłumaczeniem ,że za ciężka jest . Roześmiałem sie. Ale prawdziwy powód dopiero nadchodził . Moja mama.! Zaczęła mi i w sumie Natalii prawić monolog. Że nie powinniśmy przy wszystkich tak robić . Ale to w sumie chyba było jedyne miejsce gdzie nikt nam nie robił zdjęć! Chociaż coś prywatnego chcieliśmy mieć.
Dziewczyna :
Siedziałam cicho. Przecież nie będe podpadała mamie JB . To niegrzeczne ;p Ale w końcu powiedziałam jej grzecznie . Że postaramy sie nie robić tak przy niej . Było już późno . A my wciąż lecieliśmy . Z lekka sie bałam wysokości . Ale jest ok. Okryliśmy sie kocykiem i położyliśmy . Justin mnie objął . Obudziliśmy sie już na miejscu . W sumie obudzono nas. ;p Cali zaspani mieliśmy wyjść z samolotu . Jakoś daliśmy rade . Słońce dawało ! Ubraliśmy oksy . I za rączkę poszliśmy do auta . Pojechaliśmy do Justina . Dał mi tam własną szafę . Było koło godziny 10.00.
Justin .
Wzięliśmy prysznic . Natalia sie wystroiła . Bo jechaliśmy do szkoły . Wyszliśmy , mnóstwo dziennikarzy , robili nam zdjęcia . Pytali . Od kiedy parą jesteśmy . I w ogóle . Nie puściłem jej ręki .
Wsiedliśmy do auta . Dałem jej całusa . Za to ,że dzielna była :)
Dziewczyna .
Ruszyliśmy . Jechaliśmy tak około godziny . Wysiedliśmy koło szkoły . .. Weszliśmy do niej. a tam mnóstwoo maluchów wiedziały kim jestem , tuliły sie . Tak słoodko . Utuliliśmy ich . Poszliśmy do dyrektorki .
Tagi:
Justin Bieber
Rozdział 9.
Ten będzie krótszy :D Wybaczcie.
---------------------------------------------------
Dziewczyna :
Pojechaliśmy do hotelu . Gdzie odbyła sie mała imprezka u JB w pokoju . Oczywiście grzecznie ,soczki , chipsy ,karaoke. Już odważniej śpiewałam ,zaśpiewaliśmy z JB pare duetów . Poodobało sie wszystkim! :D Po imprezie wszyscy poszli spać . Do swoich pokoi . Justin dał mi swoją koszulkę , poszłam wziąć prysznic. Zmyłam makijaż. I nagle usłyszałam cichy krok stóp . Tak to JB :D
Justin :
Wszedłem do łazienki , pocałowałem ją . Jako ,że oboje nie mogliśmy wytrzymać pocałunek z grzecznego zmienił sie w gorący ,dziki, namiętny! :d Złapałem ją w biodrach . Powoli przesuwałem jej majteczki w dół . Ona sie nie zawahała moje zdjęła szybkim krokiem . Kochaliśmy sie . Jęczeliśmy . To był najwspanialszy wieczór mojego życia. Zaśpiewałem z nią , kochałem sie , idealnie!
Dziewczyna :
Wieczór był fantastyczny ! Kocham Go , moge to powiedzieć KOCHAM! <3
Oboje doszliśmy , wzięliśmy szybki prysznic . Położyłam sie do łóżka . Ja w JB koszulce . Mmm jak pachniała!! :D JB na chwilkę zniknął mi z horyzontu . Po chwili przyszedł z wielką różą!
Justin :
-Kochanie ,to dla Ciebie w końcu mamy walentynki . Już dokładnie od 2 godzin :* Najlepszego :*
-O jeju ,dziękuje kochanie - pocałowałam go .
-To są najlepsze walentynki!
-moje też . -odrzekła.
Wstawiła kwiat do wazonu. Po czym wróciła do łóżka . Piękne wyglądała w tej koszulce . Tak seksownie :)
Położyłem sie . Spojrzałem na nią . Wtuliła sie . Zasnęlismy . Spaliśmy tak chyba do 10.00 . Przyszedł Kenny . Zobaczył nas tak . Przebudziłem sie i zobaczyłem tylko jak sie uśmiecha :) . Wyrwał mnie z łóżka . Po czym wziął na korytarz . Zaspanego .!
-Młody mamy lot za 4 godziny . Pożegnaj sie z koleżanką.
-To nie koleżanka.! To moja dziewczyna. Nie zostawie jej tu .
-To zadzwoń do Scootera czy może lecieć .
-Musze!!
Miałem zamiar wbiec do pokoju ale walnąłem w drzwi zapomniałem ,że zamknięte. ;p , zapukałem . Otworzył mi mój skarb . Wbiegłem. Chwyciłem za telefon . Natalia usiadła na łóżku . Rozmawiałem ze Scooterem .Poszedłem do Natalii na łożko .
Dziewczyna :
Justin mój biedny sie walnął w drzwi . Podszedł po rozmowie przez tel.do mnie i usiadł z poważną miną . I mówił :
-Kochanie , za 4 godziny mam lot już do L.A. I bardzo bym chciał ,żebyś poleciała ,ze mną ... Co Ty na to.? Nie martw sie o koszty .
-Justin ja ...
c.d.n.
Ten będzie krótszy :D Wybaczcie.
---------------------------------------------------
Dziewczyna :
Pojechaliśmy do hotelu . Gdzie odbyła sie mała imprezka u JB w pokoju . Oczywiście grzecznie ,soczki , chipsy ,karaoke. Już odważniej śpiewałam ,zaśpiewaliśmy z JB pare duetów . Poodobało sie wszystkim! :D Po imprezie wszyscy poszli spać . Do swoich pokoi . Justin dał mi swoją koszulkę , poszłam wziąć prysznic. Zmyłam makijaż. I nagle usłyszałam cichy krok stóp . Tak to JB :D
Justin :
Wszedłem do łazienki , pocałowałem ją . Jako ,że oboje nie mogliśmy wytrzymać pocałunek z grzecznego zmienił sie w gorący ,dziki, namiętny! :d Złapałem ją w biodrach . Powoli przesuwałem jej majteczki w dół . Ona sie nie zawahała moje zdjęła szybkim krokiem . Kochaliśmy sie . Jęczeliśmy . To był najwspanialszy wieczór mojego życia. Zaśpiewałem z nią , kochałem sie , idealnie!
Dziewczyna :
Wieczór był fantastyczny ! Kocham Go , moge to powiedzieć KOCHAM! <3
Oboje doszliśmy , wzięliśmy szybki prysznic . Położyłam sie do łóżka . Ja w JB koszulce . Mmm jak pachniała!! :D JB na chwilkę zniknął mi z horyzontu . Po chwili przyszedł z wielką różą!
Justin :
-Kochanie ,to dla Ciebie w końcu mamy walentynki . Już dokładnie od 2 godzin :* Najlepszego :*
-O jeju ,dziękuje kochanie - pocałowałam go .
-To są najlepsze walentynki!
-moje też . -odrzekła.
Wstawiła kwiat do wazonu. Po czym wróciła do łóżka . Piękne wyglądała w tej koszulce . Tak seksownie :)
Położyłem sie . Spojrzałem na nią . Wtuliła sie . Zasnęlismy . Spaliśmy tak chyba do 10.00 . Przyszedł Kenny . Zobaczył nas tak . Przebudziłem sie i zobaczyłem tylko jak sie uśmiecha :) . Wyrwał mnie z łóżka . Po czym wziął na korytarz . Zaspanego .!
-Młody mamy lot za 4 godziny . Pożegnaj sie z koleżanką.
-To nie koleżanka.! To moja dziewczyna. Nie zostawie jej tu .
-To zadzwoń do Scootera czy może lecieć .
-Musze!!
Miałem zamiar wbiec do pokoju ale walnąłem w drzwi zapomniałem ,że zamknięte. ;p , zapukałem . Otworzył mi mój skarb . Wbiegłem. Chwyciłem za telefon . Natalia usiadła na łóżku . Rozmawiałem ze Scooterem .Poszedłem do Natalii na łożko .
Dziewczyna :
Justin mój biedny sie walnął w drzwi . Podszedł po rozmowie przez tel.do mnie i usiadł z poważną miną . I mówił :
-Kochanie , za 4 godziny mam lot już do L.A. I bardzo bym chciał ,żebyś poleciała ,ze mną ... Co Ty na to.? Nie martw sie o koszty .
-Justin ja ...
c.d.n.
Tagi:
Justin Bieber
Rozdział 8.
Justin :
Usłyszałem zza kulis piski fanów . Nakręcało mi to energii i adrenaliny zawsze! Pocałowałem Natalię i wyszedłem na scenę . Rozległ sie jeszcze większy pisk. Wszystkie miejsca zajęte , i gotowe do zabawy fanki :D Zacząłem na rozgrzanie publiczności piosenką "Baby ", rozruszałem wszystkich . Wraz z tancerzami , zaczęliśmy tańczyć i rozbujaliśmy towarzystwo . Somebody To Love , One time , OLLG , Next 2 U . Wszystkie , aż zacząłem swoją ważną niespodziankę ; Przemówiłem :
Kochani Beliebers . Następny utwór to Overboard . {piski } Dzisiaj będzie to wyjątkowy gość który ze mną zaśpiewa . Nowa w branży . Ta dziewczyna jest bardzo bliska mojemu sercu . Poznałem ją niedawno . Ujęła mnie jej nieśmiałość , skromność , ale i odwaga . Spędziliśmy ze sobą już troche czasu . Zdążyłem ją poznać . Mam nadzieję ,że przyjmiecie ją bardzo ciepło .
Dziewczyna :
Wszystko we mnie drżało . Byłam cała zdenerwowana. Aż usłyszałam jak Justin ciepło o mnie mówił . Rozgrzałam lekko gardło i czekałam już tylko na wyjście . Puścili muzykę . Nie było już odwrotu.
Justin czekał na nie tuż przy samym wyjściu na scenę . Wyciągnął do mnie ręke . Weszłam na scenę i zaczęłam śpiewać .
It feels like we've been out at sea
So back and forth that's how its seems
Whoa and when I want to talk
you say to me
That if its meant to be, it will be
So crazy in this thing we call love
The love that we got that we just cant give up
I'm reaching out for you tell me
out here in the water and I)
I'm overboard and I need your love
Pull me up
I can't swim on my own
Its to much
Feels like I'm drowning without your love
So throw yourself out to me
My life saver
Life saver
Oh life saver
My life saver
Life saver
Oh life saver oh wow
Never understand you when you say
Wanting me to met you half way.
Felt like I was doing my part
Get bringing your coming up short
Funny how these thing change
Cause now I see
So crazy in this love we call love
and now that we got it
we just can't give up
I'm reaching out for ya
Got me out here in the water and I
I'm overboard
And I need your love
Pull me up (Pull me up)
I can't swim on my own
Its to much (It's to much)
Feels like I'm drowning without your love
So throw yourself out to me
My life saver
It's supposed to be some give and take I know.
Your only taking and not given any more
So what will I do? (So what will I do?)
Cause I still love you. (Still love you Baby)
You're the only one who can save me
I'm overboard
And I need your love
Pull me up (Pull me up)
I cant swim on my own
Its to much (Its to much)
Feels like I'm drowning (Im drowning baby I'm drowning)without your love
So throw yourself out to me (Can't swim)
My life saver
Life saver
Oh life saver
My life saver
(Its crazy, crazy crazy, yeah) Life saver
Oh life saver
Oh life saver
Oh life saver
Oh life saver
Usłyszeliśmy gromkie brawa. Nie wierzyłam ,że to sie dzieje na prawde.Moje oczy się zaszkliły . Justin chwycił mnie mocno za ręke i pocałował w usta . Tak przy wszystkich .
Justin :
Wyszło nam to na prawdę świetnie . Nie spodziewałem się,że fani ją tak ciepło przyjmą.
Dałem jej całusa i zeszła ze sceny, nie chciałem ,ale cóż . Chociaż przy następnej piosence zrobili mi wielką niespodziankę . Natalia wyszła zatańczyć z nimi na scenę . Uczyła sie tej choreografii , przez 2 dni w domu na DVD , oglądała moje koncerty . I sie nauczyła . Wyszła do piosenki Eenie Meenie . Świetnie to wyszło . Miała na sobie koszulke . " I'M, IN LOVE WITH BIEBER" Bardzo ładna koszulka . :D
Natalia :
Zrobiłam mu niespodziankę na koniec koncertu . I zatańczyłam z tancerzami , w bardzo fajnej koszulce ;p O tak! Moim chłopaku! :D
Po koncercie Justin ciepło pożegnał sie z fanami . Piszczeli i krzyczeli . Niektórzy płakali ze wzruszenia . Woah gdybym 3 dni temu nie uciekła z lekcji , mogłabym Justina nie poznać . Mogłoby to sie nie zdarzyć. Mogłabym być tylko kolejną fanką która płakałaby dla Justina a On o tym nie miałby pojęcia. Zeszliśmy ekipą ze sceny . Odpoczęliśmy ,powygłupialiśmy sie troszkę . W końcu wyszliśmy z areny . Ja z Justinem za rękę . Fani wciąż czekali na niego przed budynkiem . Justin zaczął rozdawać autografy . Jedną ręką rozdawał drugą wciąż mnie nie puszczał . Puściłam ja go wtedy dopiero ,żeby był bezpieczny i robił zdjęcia z fankami . Wszystkie pytały go Skąd ja sie nagle wzięłam .? Wśród fanów ,była moja przyjaciółka . Tą dopiero to zamurowało . Niestety teraz i ja będe musiała jak Justin zmienić numer. Poszłam do auta Justina . Czekałam na niego . Doszedł do mnie w końcu . Pojechaliśmy .
Justin :
Usłyszałem zza kulis piski fanów . Nakręcało mi to energii i adrenaliny zawsze! Pocałowałem Natalię i wyszedłem na scenę . Rozległ sie jeszcze większy pisk. Wszystkie miejsca zajęte , i gotowe do zabawy fanki :D Zacząłem na rozgrzanie publiczności piosenką "Baby ", rozruszałem wszystkich . Wraz z tancerzami , zaczęliśmy tańczyć i rozbujaliśmy towarzystwo . Somebody To Love , One time , OLLG , Next 2 U . Wszystkie , aż zacząłem swoją ważną niespodziankę ; Przemówiłem :
Kochani Beliebers . Następny utwór to Overboard . {piski } Dzisiaj będzie to wyjątkowy gość który ze mną zaśpiewa . Nowa w branży . Ta dziewczyna jest bardzo bliska mojemu sercu . Poznałem ją niedawno . Ujęła mnie jej nieśmiałość , skromność , ale i odwaga . Spędziliśmy ze sobą już troche czasu . Zdążyłem ją poznać . Mam nadzieję ,że przyjmiecie ją bardzo ciepło .
Dziewczyna :
Wszystko we mnie drżało . Byłam cała zdenerwowana. Aż usłyszałam jak Justin ciepło o mnie mówił . Rozgrzałam lekko gardło i czekałam już tylko na wyjście . Puścili muzykę . Nie było już odwrotu.
Justin czekał na nie tuż przy samym wyjściu na scenę . Wyciągnął do mnie ręke . Weszłam na scenę i zaczęłam śpiewać .
It feels like we've been out at sea
So back and forth that's how its seems
Whoa and when I want to talk
you say to me
That if its meant to be, it will be
So crazy in this thing we call love
The love that we got that we just cant give up
I'm reaching out for you tell me
out here in the water and I)
I'm overboard and I need your love
Pull me up
I can't swim on my own
Its to much
Feels like I'm drowning without your love
So throw yourself out to me
My life saver
Life saver
Oh life saver
My life saver
Life saver
Oh life saver oh wow
Never understand you when you say
Wanting me to met you half way.
Felt like I was doing my part
Get bringing your coming up short
Funny how these thing change
Cause now I see
So crazy in this love we call love
and now that we got it
we just can't give up
I'm reaching out for ya
Got me out here in the water and I
I'm overboard
And I need your love
Pull me up (Pull me up)
I can't swim on my own
Its to much (It's to much)
Feels like I'm drowning without your love
So throw yourself out to me
My life saver
It's supposed to be some give and take I know.
Your only taking and not given any more
So what will I do? (So what will I do?)
Cause I still love you. (Still love you Baby)
You're the only one who can save me
I'm overboard
And I need your love
Pull me up (Pull me up)
I cant swim on my own
Its to much (Its to much)
Feels like I'm drowning (Im drowning baby I'm drowning)without your love
So throw yourself out to me (Can't swim)
My life saver
Life saver
Oh life saver
My life saver
(Its crazy, crazy crazy, yeah) Life saver
Oh life saver
Oh life saver
Oh life saver
Oh life saver
Usłyszeliśmy gromkie brawa. Nie wierzyłam ,że to sie dzieje na prawde.Moje oczy się zaszkliły . Justin chwycił mnie mocno za ręke i pocałował w usta . Tak przy wszystkich .
Justin :
Wyszło nam to na prawdę świetnie . Nie spodziewałem się,że fani ją tak ciepło przyjmą.
Dałem jej całusa i zeszła ze sceny, nie chciałem ,ale cóż . Chociaż przy następnej piosence zrobili mi wielką niespodziankę . Natalia wyszła zatańczyć z nimi na scenę . Uczyła sie tej choreografii , przez 2 dni w domu na DVD , oglądała moje koncerty . I sie nauczyła . Wyszła do piosenki Eenie Meenie . Świetnie to wyszło . Miała na sobie koszulke . " I'M, IN LOVE WITH BIEBER" Bardzo ładna koszulka . :D
Natalia :
Zrobiłam mu niespodziankę na koniec koncertu . I zatańczyłam z tancerzami , w bardzo fajnej koszulce ;p O tak! Moim chłopaku! :D
Po koncercie Justin ciepło pożegnał sie z fanami . Piszczeli i krzyczeli . Niektórzy płakali ze wzruszenia . Woah gdybym 3 dni temu nie uciekła z lekcji , mogłabym Justina nie poznać . Mogłoby to sie nie zdarzyć. Mogłabym być tylko kolejną fanką która płakałaby dla Justina a On o tym nie miałby pojęcia. Zeszliśmy ekipą ze sceny . Odpoczęliśmy ,powygłupialiśmy sie troszkę . W końcu wyszliśmy z areny . Ja z Justinem za rękę . Fani wciąż czekali na niego przed budynkiem . Justin zaczął rozdawać autografy . Jedną ręką rozdawał drugą wciąż mnie nie puszczał . Puściłam ja go wtedy dopiero ,żeby był bezpieczny i robił zdjęcia z fankami . Wszystkie pytały go Skąd ja sie nagle wzięłam .? Wśród fanów ,była moja przyjaciółka . Tą dopiero to zamurowało . Niestety teraz i ja będe musiała jak Justin zmienić numer. Poszłam do auta Justina . Czekałam na niego . Doszedł do mnie w końcu . Pojechaliśmy .
Tagi:
Justin Bieber
Rozdział 7.
Justin :
Przyciągnąłem ją do siebie i Przytuliłem ją bardzo mocno . Miałem ją w końcu miałem mojego skarba blisko siebie . Zacząłem ją całować . Podobało nam sie to obojgu .Jeździłem jej ręką po plecach , po dłoniach . W końcu moje ręce spoczęły na jej pośladkach . :p Stanęła na palcach ,żeby móc mnie calować :*
Dziewczyna :
Te momenty mi sie bardzo podobały. Jakbym straciła kontrole .. Całowaliśmy się namiętnie i dziko . Moje ręce jeździły mu po plecach , brzuchu , podniósł mnie . Zrobił to z łatwością. Nosił mnie po całym pokoju. Raz na szafce , raz na podłodze , przy lustrze na biurku wszędzie . W końcu znaleźliśmy sie na łóżku .
Justin :
Bałem sie troche . W jej pięknych oczach troszkę też było widać strach,ale i pokuse . Pozbyłem sie jej spodni . Ona moich ubrań również . Całowałem ją namiętnie . Jutro przy piosence będzie widać chemię ;p W końcu oboje sie rozluźniliśmy , moja dłoń zaczęła wędrować po jej nodze . Usta zaczęły całowac jej brzuszek . Pieścić ją .
Dziewczyna :
Był taki delikatny , w sumie nie byłam pewna ,tego co nas łączy , naszego związku , tej chwili. Ale poddałam sie temu uczuciu . Czułam ,że mogę . Po chwili Justin pozbył się mojej bielizny , ja jego bokserek.Chciałam ,żebyśmy sie stali już jednością .
Wszedł .
Justin :
Byłem w niej. Kochaliśmy sie , staliśmy sie jednością . Jedną osobą . W tym samym czasie wydawaliśmy z siebie dźwięki rozkoszy .
Czułem jej drżące serce , jej ciało. Bicie ,puls , tętno , całą ją . Jej słodki zapach ciała . Patrzyłem prosto w jej głębokie oczy .
Dziewczyna :
Czułam go bardzo mocno . Trochę bolało ,ale po czasie przeszło jak Justin tak delikatnie sie mną zajął. Patrzałam w jego czekoladowe oczy. Czułam przyśpieszony puls , i szybszy oddech . Poruszał sie ze mną równo . Byliśmy jednością . Czułam jak coraz szybciej mu to idzie .
Justin :
Przyśpieszyłem . Czułem jak powoli dochodzę . Chciałem jej też zapewnić , doskonały koniec . ;p
Oboje doszliśmy w tym samym momencie. Jęknęliśmy z rozkoszy . Położyłem sie obok. Całując ją .
Dziewczyna :
Podobało mi sie to. Czułam ,że nasz związek , będzie udany . Jutro zaśpiewamy razem. To początek udanego związku . Justin milczał ze 2 minuty , aż sie puls mu uspokoił.
-Podobało Ci sie ? -zapytał
-Bardzo mi sie skarbie podobało .
-Mi też . Bardzo baaardzo .
Uśmiechnęłam sie niewinnie .
Justin :
Wybiła już północ . Poszliśmy wziąć prysznic . Położyliśmy sie koło 1.00 . Zasnęła w moich ramionach, Znaczy czuła sie bezpiecznie przy mnie.
Spaliśmy . Obudził nas telefon od Scootera . Odebrałem .
-Co ? - powiedziałem zaspany .
-Jak co!? Macie przyjechać , chyba dzisiaj koncert ,co!? Wszystkie bilety wyprzedane . Macie być na sali prób za 30 minut .
- Która jest?
-11.!
-Już jedziemy .
Przebudziłem malutką do końca . Mamy pół godziny na dostanie sie do sali . Zaczęliśmy szybko sie szykować.
Dziewczyna :
Zrobiłam sobie szybki makijaż i włosy. Justin krzyknał :
- Nie maluj sie ,zawsze pięknie wyglądasz!
Ale On jest kochany .Wyszłam z łazienki. Chwycił mnie za ręke . I zabrał do swojego auta. Pojechaliśmy. Dojechaliśmy do sali . Wszystkie spojrzenia na nas . Chyba wiedzieli co było grane .Niewinnym krokiem poszliśmy do Scootera . Mieliśmy próbe. Choreografia i wokal .
Justin :
Boże Ona ma boski głos . Musze dla niej na koncercie wykombinować niespodziankę . Już wiem co zrobie !
Robili nam makijaż jej piękny . Mi jak zwykle męski ;p Dali nam kreacje . Wyszła już przebrana. Boska! Podszedłem do niej i ją pocałowałem .
W tym momencie wszedł Kenny.
-Nie przeszkadzajcie sobie { zaśmiał sie } Wyszedł.
Kontynuowałem pocałunek :*
Pózniej wszedł Scooter . Zbierać sie dzieciaki. Show czas zacząć ; p Wyszedłem na scenę . ..
Justin :
Przyciągnąłem ją do siebie i Przytuliłem ją bardzo mocno . Miałem ją w końcu miałem mojego skarba blisko siebie . Zacząłem ją całować . Podobało nam sie to obojgu .Jeździłem jej ręką po plecach , po dłoniach . W końcu moje ręce spoczęły na jej pośladkach . :p Stanęła na palcach ,żeby móc mnie calować :*
Dziewczyna :
Te momenty mi sie bardzo podobały. Jakbym straciła kontrole .. Całowaliśmy się namiętnie i dziko . Moje ręce jeździły mu po plecach , brzuchu , podniósł mnie . Zrobił to z łatwością. Nosił mnie po całym pokoju. Raz na szafce , raz na podłodze , przy lustrze na biurku wszędzie . W końcu znaleźliśmy sie na łóżku .
Justin :
Bałem sie troche . W jej pięknych oczach troszkę też było widać strach,ale i pokuse . Pozbyłem sie jej spodni . Ona moich ubrań również . Całowałem ją namiętnie . Jutro przy piosence będzie widać chemię ;p W końcu oboje sie rozluźniliśmy , moja dłoń zaczęła wędrować po jej nodze . Usta zaczęły całowac jej brzuszek . Pieścić ją .
Dziewczyna :
Był taki delikatny , w sumie nie byłam pewna ,tego co nas łączy , naszego związku , tej chwili. Ale poddałam sie temu uczuciu . Czułam ,że mogę . Po chwili Justin pozbył się mojej bielizny , ja jego bokserek.Chciałam ,żebyśmy sie stali już jednością .
Wszedł .
Justin :
Byłem w niej. Kochaliśmy sie , staliśmy sie jednością . Jedną osobą . W tym samym czasie wydawaliśmy z siebie dźwięki rozkoszy .
Czułem jej drżące serce , jej ciało. Bicie ,puls , tętno , całą ją . Jej słodki zapach ciała . Patrzyłem prosto w jej głębokie oczy .
Dziewczyna :
Czułam go bardzo mocno . Trochę bolało ,ale po czasie przeszło jak Justin tak delikatnie sie mną zajął. Patrzałam w jego czekoladowe oczy. Czułam przyśpieszony puls , i szybszy oddech . Poruszał sie ze mną równo . Byliśmy jednością . Czułam jak coraz szybciej mu to idzie .
Justin :
Przyśpieszyłem . Czułem jak powoli dochodzę . Chciałem jej też zapewnić , doskonały koniec . ;p
Oboje doszliśmy w tym samym momencie. Jęknęliśmy z rozkoszy . Położyłem sie obok. Całując ją .
Dziewczyna :
Podobało mi sie to. Czułam ,że nasz związek , będzie udany . Jutro zaśpiewamy razem. To początek udanego związku . Justin milczał ze 2 minuty , aż sie puls mu uspokoił.
-Podobało Ci sie ? -zapytał
-Bardzo mi sie skarbie podobało .
-Mi też . Bardzo baaardzo .
Uśmiechnęłam sie niewinnie .
Justin :
Wybiła już północ . Poszliśmy wziąć prysznic . Położyliśmy sie koło 1.00 . Zasnęła w moich ramionach, Znaczy czuła sie bezpiecznie przy mnie.
Spaliśmy . Obudził nas telefon od Scootera . Odebrałem .
-Co ? - powiedziałem zaspany .
-Jak co!? Macie przyjechać , chyba dzisiaj koncert ,co!? Wszystkie bilety wyprzedane . Macie być na sali prób za 30 minut .
- Która jest?
-11.!
-Już jedziemy .
Przebudziłem malutką do końca . Mamy pół godziny na dostanie sie do sali . Zaczęliśmy szybko sie szykować.
Dziewczyna :
Zrobiłam sobie szybki makijaż i włosy. Justin krzyknał :
- Nie maluj sie ,zawsze pięknie wyglądasz!
Ale On jest kochany .Wyszłam z łazienki. Chwycił mnie za ręke . I zabrał do swojego auta. Pojechaliśmy. Dojechaliśmy do sali . Wszystkie spojrzenia na nas . Chyba wiedzieli co było grane .Niewinnym krokiem poszliśmy do Scootera . Mieliśmy próbe. Choreografia i wokal .
Justin :
Boże Ona ma boski głos . Musze dla niej na koncercie wykombinować niespodziankę . Już wiem co zrobie !
Robili nam makijaż jej piękny . Mi jak zwykle męski ;p Dali nam kreacje . Wyszła już przebrana. Boska! Podszedłem do niej i ją pocałowałem .
W tym momencie wszedł Kenny.
-Nie przeszkadzajcie sobie { zaśmiał sie } Wyszedł.
Kontynuowałem pocałunek :*
Pózniej wszedł Scooter . Zbierać sie dzieciaki. Show czas zacząć ; p Wyszedłem na scenę . ..
Tagi:
Justin Bieber
Rozdział 6.
Dziewczyna :
Zamurowało mnie całkowicie . Nie wiedziałam,co odpowiedzieć. PO 5 minutach wziełam sie za siebie i powiedziałam :
-Nigdy nie śpiewałam dla nikogo , ale mogę spróbować .
-To musimy jechac powiedzieć Scooterowi i ekipie . I mojej mamie ;p :*
- Mamie .?
-Yy tak ;p
Justin.
Musiałem ją przedstawić swojej mamie ,nie wiem jeszcze jak powiem czy dziewczyna czy przyjaciółka , zakłopotany jestem .Ale ważne ,że ją pozna.!
Kenny przyjedzie po nas . Chociaż jest koło 21. Ale Oni tam w studiu będą : )
Dziewczyna :
Jak ja mam sie przedstawić jego mamie . OMB ; p nie wiem . Pojechaliśmy . Weszliśmy na salke . Ja oczywiście w szpilkach byłam ;p
Wszyscy znajomi Justina zaczęli gwizdać . Zawstydziłam sie .
Justin
Spojrzałem na nich ,żeby sie tak nie zachowywali ,żeby poczuła sie tu jak u rodziny . Po dobrych 10 minutach zaczęliśmy śpiewać Overboard. Świetnie jej to wyszło!
Dziewczyna :
Byłam calkiem dumna z siebie ,że wyciągnełam aż takie dźwięki . Justin chyba też był pod wrażeniem . Gdy wyszliśmy ze studia ,akurat szła jego mama . Było koło 23 . Zarzuciła :
-Synku jutro masz koncert , musisz odpocząć ,przed wysiłkiem .
-Właśnie Justin {dopowiedziałam} Jego mama uśmiechnęła się do mnie.Zrozumiałyśmy sie od razu.
-Oj dziewczyny!. Dam rade . Śpię dzisiaj u Natalii.
-Twoja dziewczyna? [zapytala mama]
-Można to tak ująć . I śpiewamy razem duet [odpowiedział]
-Overboard .
Pożegnaliśmy mame Justina , i pojechalismy do MC na shaki .
Justin :
Kupiłem nam po shake , wyszliśmy i zaczęliśmy iść z Kennym w strone Natalii domu. Oczywiście paparazzi też byli. Jeden z nich tak dał mi fleszem po oczach,że upuściłem na Natalii ubranie shake . Poszliśmy szybszym krokiem do niej . Weszliśmy do domu. Kenny ich powstrzymał . Pomogłem Natalii sie wytrzeć . Musiała ściągnąć bluzkę ..
Dziewczyna :
Zamurowało mnie całkowicie . Nie wiedziałam,co odpowiedzieć. PO 5 minutach wziełam sie za siebie i powiedziałam :
-Nigdy nie śpiewałam dla nikogo , ale mogę spróbować .
-To musimy jechac powiedzieć Scooterowi i ekipie . I mojej mamie ;p :*
- Mamie .?
-Yy tak ;p
Justin.
Musiałem ją przedstawić swojej mamie ,nie wiem jeszcze jak powiem czy dziewczyna czy przyjaciółka , zakłopotany jestem .Ale ważne ,że ją pozna.!
Kenny przyjedzie po nas . Chociaż jest koło 21. Ale Oni tam w studiu będą : )
Dziewczyna :
Jak ja mam sie przedstawić jego mamie . OMB ; p nie wiem . Pojechaliśmy . Weszliśmy na salke . Ja oczywiście w szpilkach byłam ;p
Wszyscy znajomi Justina zaczęli gwizdać . Zawstydziłam sie .
Justin
Spojrzałem na nich ,żeby sie tak nie zachowywali ,żeby poczuła sie tu jak u rodziny . Po dobrych 10 minutach zaczęliśmy śpiewać Overboard. Świetnie jej to wyszło!
Dziewczyna :
Byłam calkiem dumna z siebie ,że wyciągnełam aż takie dźwięki . Justin chyba też był pod wrażeniem . Gdy wyszliśmy ze studia ,akurat szła jego mama . Było koło 23 . Zarzuciła :
-Synku jutro masz koncert , musisz odpocząć ,przed wysiłkiem .
-Właśnie Justin {dopowiedziałam} Jego mama uśmiechnęła się do mnie.Zrozumiałyśmy sie od razu.
-Oj dziewczyny!. Dam rade . Śpię dzisiaj u Natalii.
-Twoja dziewczyna? [zapytala mama]
-Można to tak ująć . I śpiewamy razem duet [odpowiedział]
-Overboard .
Pożegnaliśmy mame Justina , i pojechalismy do MC na shaki .
Justin :
Kupiłem nam po shake , wyszliśmy i zaczęliśmy iść z Kennym w strone Natalii domu. Oczywiście paparazzi też byli. Jeden z nich tak dał mi fleszem po oczach,że upuściłem na Natalii ubranie shake . Poszliśmy szybszym krokiem do niej . Weszliśmy do domu. Kenny ich powstrzymał . Pomogłem Natalii sie wytrzeć . Musiała ściągnąć bluzkę ..
Tagi:
Justin Bieber
Rozdział 5.
Dziewczyna :
Dostałam sms od niego . Włączyłam Tv . Patrze a tam Justin . Moje oczy już były tylko skierowane w jego piękne brązowo czekoladowe :D .
Nie mogłam oderwać oczu . Aż tylko usłyszałam huk drzwi , znów zostałam sama w domu . Bez nikogo . Zostawili mi tylko pieniądze na szafce. No ,ale jutro już koncert Justina , łii <3
Nie wiem teraz jak go w sumie traktować , czy jak przyjaciela, idola , chłopaka .?! Jak?! Taka zwykła przeciętna dziewczyna , przy kimś jak JB?!
Justin :
Mam nadzieje ,że ogląda to . Wywiad sie skończył . Teraz jade do Natalii . Musze .! Dojechałem .
Otworzyła mi ,była sama . Zupełnie sama .Podszedłem do niej tylko i ją przytuliłem .
-Jeśli chcesz to zostane z Tobą .
-Nie wiem jak sie zajmować taką gwiazdą jak Ty.
-Nie traktuj mnie jak gwiazdę . Tylko jak kogoś Tobie bardzo bliskiego . Jak chłopaka { uśmiechnąłem sie }
-Chłopaka ? Że ja mam z kimś takim Twojego formatu chodzić?!
-tak . Ja jestem zwykłym chłopakiem .{ złapałem ją za dłoń }
Dziewczyna :
Jego uścisk dłoni już załatwił swoje . Obdarowałam go już tylko słodkim pocałunkiem . Odwzajemnił go . Po czym przerodził go w namiętny. Nie moge uwierzyć . Justin Bieber u mnie, całujący mnie! Jednak mam wielkie szczęście . Nie jestem sama.
Justin.
-No śliczna ,to co robimy ? Karaoke masz?
-Mam ale ja nie śpiewam .
-To tylko zabawa. Każde z nas zaśpiewa.
-Okej okej. {uśmiechnęła sie }
Wyciągnęła karaoke. I śpiewałem pierwszy . Żeby ją oswoić .
Dziewczyna :
Patrzałam na niego zahipnotyzowana , pierwszy raz śpiewał dla mnie! Acapella . Ohh i nadeszła moja chwila . Nigdy dla nikogo nie śpiewałam tak . Sama dla siebie owszem. Dla nikogo więcej.Tylko ja i mój głos.
Wzięłam do ręki mikrofon. Włączyłam jego piosenkę. Overboard . Gdy wydobyłam z siebie pierwszą zwrotkę . Było już łatwiej. JB zaczął mi klaskać .
-Masz głos anioła , chciałaś kiedyś zaśpiewać, na scenie?
-Nigdy! Niee!
- Mam dla Ciebie propozycję .
- Ciekawe jaką ? ; / {popaczyłam sarkastycznie } ;p
- Zaśpiewasz ze mną Overboard na scenie jutro ?
... c.d.n.
Dziewczyna :
Dostałam sms od niego . Włączyłam Tv . Patrze a tam Justin . Moje oczy już były tylko skierowane w jego piękne brązowo czekoladowe :D .
Nie mogłam oderwać oczu . Aż tylko usłyszałam huk drzwi , znów zostałam sama w domu . Bez nikogo . Zostawili mi tylko pieniądze na szafce. No ,ale jutro już koncert Justina , łii <3
Nie wiem teraz jak go w sumie traktować , czy jak przyjaciela, idola , chłopaka .?! Jak?! Taka zwykła przeciętna dziewczyna , przy kimś jak JB?!
Justin :
Mam nadzieje ,że ogląda to . Wywiad sie skończył . Teraz jade do Natalii . Musze .! Dojechałem .
Otworzyła mi ,była sama . Zupełnie sama .Podszedłem do niej tylko i ją przytuliłem .
-Jeśli chcesz to zostane z Tobą .
-Nie wiem jak sie zajmować taką gwiazdą jak Ty.
-Nie traktuj mnie jak gwiazdę . Tylko jak kogoś Tobie bardzo bliskiego . Jak chłopaka { uśmiechnąłem sie }
-Chłopaka ? Że ja mam z kimś takim Twojego formatu chodzić?!
-tak . Ja jestem zwykłym chłopakiem .{ złapałem ją za dłoń }
Dziewczyna :
Jego uścisk dłoni już załatwił swoje . Obdarowałam go już tylko słodkim pocałunkiem . Odwzajemnił go . Po czym przerodził go w namiętny. Nie moge uwierzyć . Justin Bieber u mnie, całujący mnie! Jednak mam wielkie szczęście . Nie jestem sama.
Justin.
-No śliczna ,to co robimy ? Karaoke masz?
-Mam ale ja nie śpiewam .
-To tylko zabawa. Każde z nas zaśpiewa.
-Okej okej. {uśmiechnęła sie }
Wyciągnęła karaoke. I śpiewałem pierwszy . Żeby ją oswoić .
Dziewczyna :
Patrzałam na niego zahipnotyzowana , pierwszy raz śpiewał dla mnie! Acapella . Ohh i nadeszła moja chwila . Nigdy dla nikogo nie śpiewałam tak . Sama dla siebie owszem. Dla nikogo więcej.Tylko ja i mój głos.
Wzięłam do ręki mikrofon. Włączyłam jego piosenkę. Overboard . Gdy wydobyłam z siebie pierwszą zwrotkę . Było już łatwiej. JB zaczął mi klaskać .
-Masz głos anioła , chciałaś kiedyś zaśpiewać, na scenie?
-Nigdy! Niee!
- Mam dla Ciebie propozycję .
- Ciekawe jaką ? ; / {popaczyłam sarkastycznie } ;p
- Zaśpiewasz ze mną Overboard na scenie jutro ?
... c.d.n.
Tagi:
Justin Bieber
Rozdział 4.
Dziewczyna :
Siedziałam chwile w szoku . Później ubrałam sie i zaczęłam iść w strone tego radia . Nie wiem czy To był bardzo rozsądny pomysł bo będą dziennikarze ale pójde!.Poczekam niedaleko. Usiadłam na ławeczkę ,i czekałam.
Justin :
Czekałem tylko aż wywiad sie skończy. Wszyscy byli w szoku po mojej odpowiedzi . Mam nadzieję,że Natalia też słuchała. Skończył sie wywiad . Wyszedłem z radia z Kennym . Rozejrzałem sie i ją ujrzałem , siedziała na ławce, na coś,lub kogoś czekała . Oby na mnie. Podszedłem . :
- To jak śliczna wybaczysz mi .?
{ zachichotała } - Wybacze .
- A dasz sie teraz zaprosić , na jakieś picie ?
- Chętnie.
Poszliśmy do jakiegoś baru z napojami. Kupiliśmy shake . I wyszliśmy . Poszliśmy sie przejść. Dużo rozmawialiśmy, o jej rodzinie, o mojej pracy .
-Idziesz na mój koncert .?
-Chciałabym ,ale bilety wyprzedane , a rodziców nie ma nawet jeśli bilety by były i tak nie kupie ;({ posmutniała }
- Masz tu bilet { wyciągnałem z kurtki } Przyjdź. Strefa dla V.I.P . + Wejście za kulisy . Poznasz moich znajomych .
-Ale Justin .?
-Ćśś , to dla mnie przyjemność. :){ uśmiechnął sie }
Dziewczyna :
Te jego uśmiechy ,zmiękczały mi nogi . Dał mi bilety . Byłam baaardzo szczęśliwa . Poszliśmy dalej . Doszliśmy do parku . Usiedliśmy przy jeziorku. Byliśmy sami . Mogliśmy porozmawiać w spokoju.
Nastała cisza .. spojrzenia sie spotkały ..
Justin :
Pocałowałem ją .!
-Wybacz .
-Nieee nie szkodzi .
Musiałem! Nie mogłem wytrzymać . Była zawstydzona.
Ale podobało mi sie to i mi i jej <3 Zarzuciłem :
-Masz ochote iść na film , do mnie ? : )
-Yyyy chętnie .
-Chodźmy <3
Poszliśmy .Doszliśmy do hotelu po pewnym czasie.
Włączyłem dvd. Puściłem film .
Usiedliśmy oboje na kanapę . Blisko siebie.
-Brr zimno mi { powiedziała }
- Chcesz kocyk.?
-Poprosze .
Dałem jej kocyk . Okryliśmy sie obydwoje . Po pewnym czasie ,położyła głowe na moim ramieniu , objąłem ją . Zasnęliśmy tak. Podobało mi sie to . Od długiego czasu czuliśmy sie bezpiecznie.
Dziewczna
Spaliśmy wspólnie , bardzo mi sie to podobało . Czułam ciepło i bicie jego serduszka.
Nawet wspólnie śniadanie zjedliśmy. Pożegnał mnie pocałunkiem w policzek . Nie mógł mnie odprowadzić, ma wiele własnych zajęć. Ale po takim śniadaniu i nocy nie mogłam sie upierać ,żeby mnie odprowadził .
W drodze do domu spotkałam Magdę. Wypytała mnie :
-Skąd Ty tak wcześnie wracasz ?
-Yy no byłam tam.
-Aa idziesz na koncert Justina ?
{uśmiechnęłam sie } -Pewnie ,że ide! Mam do strefi V.I.P bilet
-OMB!!! <33 aaa! :D
-śpiesze sie , pa :*
-Paa :*
Poszłam do domu . Umyłam sie . Przyszła mama. Byłam bardzo zszokowana . !
-Malutka my wyjeżdżamy na tydzień. Służbowo .
-Doobra :(
Zepsuli mi humor ..
Justin:
Byłem w bardzo dobrym humorze . Nic nie mogło go zepsuć. Teraz wywiady ,może w przerwie pojadę do Natalii. Oby była w domu . Dzisiaj próby i jutro już koncert. Przyszedł Kenny
-Młody, ou gotowy już ?
-Gotowy {zacieszałem}
-Co Ty taki zadowolony?
-Aa bo naprawiłem co musiałem .. ;p Jedziemy ?
-Jedziemy . Aa i jutro Twoja mama będzie na koncercie .
-co!? Uhh no dobra . Wesoła mina ; / ;p
Pojechaliśmy. Wywiad leciał na żywo w TV . Wysłałem Natalii sms ,żeby włączyła telewizję . I mnie zobaczyła .
Dziewczyna :
Siedziałam chwile w szoku . Później ubrałam sie i zaczęłam iść w strone tego radia . Nie wiem czy To był bardzo rozsądny pomysł bo będą dziennikarze ale pójde!.Poczekam niedaleko. Usiadłam na ławeczkę ,i czekałam.
Justin :
Czekałem tylko aż wywiad sie skończy. Wszyscy byli w szoku po mojej odpowiedzi . Mam nadzieję,że Natalia też słuchała. Skończył sie wywiad . Wyszedłem z radia z Kennym . Rozejrzałem sie i ją ujrzałem , siedziała na ławce, na coś,lub kogoś czekała . Oby na mnie. Podszedłem . :
- To jak śliczna wybaczysz mi .?
{ zachichotała } - Wybacze .
- A dasz sie teraz zaprosić , na jakieś picie ?
- Chętnie.
Poszliśmy do jakiegoś baru z napojami. Kupiliśmy shake . I wyszliśmy . Poszliśmy sie przejść. Dużo rozmawialiśmy, o jej rodzinie, o mojej pracy .
-Idziesz na mój koncert .?
-Chciałabym ,ale bilety wyprzedane , a rodziców nie ma nawet jeśli bilety by były i tak nie kupie ;({ posmutniała }
- Masz tu bilet { wyciągnałem z kurtki } Przyjdź. Strefa dla V.I.P . + Wejście za kulisy . Poznasz moich znajomych .
-Ale Justin .?
-Ćśś , to dla mnie przyjemność. :){ uśmiechnął sie }
Dziewczyna :
Te jego uśmiechy ,zmiękczały mi nogi . Dał mi bilety . Byłam baaardzo szczęśliwa . Poszliśmy dalej . Doszliśmy do parku . Usiedliśmy przy jeziorku. Byliśmy sami . Mogliśmy porozmawiać w spokoju.
Nastała cisza .. spojrzenia sie spotkały ..
Justin :
Pocałowałem ją .!
-Wybacz .
-Nieee nie szkodzi .
Musiałem! Nie mogłem wytrzymać . Była zawstydzona.
Ale podobało mi sie to i mi i jej <3 Zarzuciłem :
-Masz ochote iść na film , do mnie ? : )
-Yyyy chętnie .
-Chodźmy <3
Poszliśmy .Doszliśmy do hotelu po pewnym czasie.
Włączyłem dvd. Puściłem film .
Usiedliśmy oboje na kanapę . Blisko siebie.
-Brr zimno mi { powiedziała }
- Chcesz kocyk.?
-Poprosze .
Dałem jej kocyk . Okryliśmy sie obydwoje . Po pewnym czasie ,położyła głowe na moim ramieniu , objąłem ją . Zasnęliśmy tak. Podobało mi sie to . Od długiego czasu czuliśmy sie bezpiecznie.
Dziewczna
Spaliśmy wspólnie , bardzo mi sie to podobało . Czułam ciepło i bicie jego serduszka.
Nawet wspólnie śniadanie zjedliśmy. Pożegnał mnie pocałunkiem w policzek . Nie mógł mnie odprowadzić, ma wiele własnych zajęć. Ale po takim śniadaniu i nocy nie mogłam sie upierać ,żeby mnie odprowadził .
W drodze do domu spotkałam Magdę. Wypytała mnie :
-Skąd Ty tak wcześnie wracasz ?
-Yy no byłam tam.
-Aa idziesz na koncert Justina ?
{uśmiechnęłam sie } -Pewnie ,że ide! Mam do strefi V.I.P bilet
-OMB!!! <33 aaa! :D
-śpiesze sie , pa :*
-Paa :*
Poszłam do domu . Umyłam sie . Przyszła mama. Byłam bardzo zszokowana . !
-Malutka my wyjeżdżamy na tydzień. Służbowo .
-Doobra :(
Zepsuli mi humor ..
Justin:
Byłem w bardzo dobrym humorze . Nic nie mogło go zepsuć. Teraz wywiady ,może w przerwie pojadę do Natalii. Oby była w domu . Dzisiaj próby i jutro już koncert. Przyszedł Kenny
-Młody, ou gotowy już ?
-Gotowy {zacieszałem}
-Co Ty taki zadowolony?
-Aa bo naprawiłem co musiałem .. ;p Jedziemy ?
-Jedziemy . Aa i jutro Twoja mama będzie na koncercie .
-co!? Uhh no dobra . Wesoła mina ; / ;p
Pojechaliśmy. Wywiad leciał na żywo w TV . Wysłałem Natalii sms ,żeby włączyła telewizję . I mnie zobaczyła .
Tagi:
Justin Bieber
Rozdział 3.
Dziewczyna :
W domu wciąż pustka . Nikogo nie było. Nawet mojej siostry.Byłam sama kompletnie sama . Strasznie długo mamy nie widziałam . Wychodziła do pracy jak jeszcze spałam, wracała jak już spałam .Jakby unikała mnie ;c No cóż. Widocznie tak ma być . Ale gdzie Oni są ? Może sie odezwą jutro . Oby . Wzięłam prysznic . Zrobiłam sobie herbatkę ciepłą . Usiadłam w salonie na kanape , piłam herbatke oglądałam film. Okryłam sie kocykiem . Dostałam sms .
Justin
Jak tak uciekła zasmuciło mnie to. Postanowiłem napisać sms do niej. Pisze,pisze. Wiadomość wysłana.
Teraz czekam na odpowiedź .Oby nie spała . W końcu mineło już 30 minut od rozstania. Mogła zasnąć. Ale i tak mam nadzieje ,że do jutra do 11.00 mi odpisze.
Dziewczyna
Oo Justin napisał . " Dziekuje Ci za wspaniały wieczór , było mi bardzo miło <3 . Chciałabys powtórzyć spotkanie , może tak w Wesołym Miasteczku jutro o 11.30 ? :* "
Zrobiłam duże oczy .! Odpisaałam natychmiast .
Justin .
Odpisała .. boje sie otworzyć tą wiadomość . Otwieram a tam : "Pewnie, z chęcią sie spotkam :* Do jutra :) " Byłem taki szczęśliwy! :D Jak nigdy!!: D Musze sie jakoś wystroić . Poszedłem do hotelu i wybierałem ubrania . Zasnąłem koło 3.00 nad ranem dopiero. Wstałem koło 10.00 przyszedł Kenny i powiedział
-Mały musimy jeszcze jechać teraz na wywiad. Obiecałeś .
- Nie moge.
-Bo?!
- Bo zawiode inną osobę!!
- Trudno . Na ten wywiad byłeś już dawno umówiony.
Ubieraj sie czekamy w aucie.
Usiadłem na brzegu łóżka i myślałem. Jeśli sie spręże moge jeszcze zdążyć na spotkanie z Natalką .
Ubrałem sie natychmiast i zeszłem do auta .
-Jedź szybko! { uniosłem ton }
-Jade. Jak tylko moge. Korki są .
Ci chwila spoglądałem na zegarek . Była już 10.20 .
Nie zdąże . ;c Posmutniałem . Napisać jej czy nie ... Dojechaliśmy do radia . Była 10:40 . Udzielałem wywiadu . Skończyłem była 11:25 . Mam szansę zdążyć . To tylko 10 minnut drogi . Jak pobiegne to krócej .
Dziewczyna
Wystroiłam sie . Wyszłam z uśmiechem z domu. Dotarłam na miejsce o 11.27 uf. Zdążyłam . Ale Justina ani śladu ;c Myślałam ,że będzie jeszcze przed czasem. Czekam na niego już 10 minut nie ma go . Wiedziałam ,że dziewczyna taka jak ja nie może spotkać sie z kimś takim jak Justin Bieber ;c Moja mina stopniowo smutniała. Odeszłam i poszłam w strone domu .
Justin
Zawiodłem ją . Pierwszy raz kogoś zawiodłem ;c Co mam zrobić ? ! Dostałem sms . Może od niej . Sprawdziłem . niee to Kenny.
- Za 15 minut przy budce z lodami .
Poszedłem. Czekał na mnie już . Jedziemy na wywiad .
-Znów radio ? { usmiechnąłem sie }
-Tak . Z czego taki uśmiech?
-Zobaczysz . Na żywo będzie ?
-Tak . :)
Napisałem do niej sms .
Dziewczyna :
Dostałam sms , byłam lekko zapłakana. Otwieram sms . Oo od JB .Odczytałam . " Włącz kanał 5 w radiu za 15 minut i słuchaj ." <3
No cóż. Włącze.
Justin.
Mam nadzieje ,że będzie słuchała tego radia . Oby .
Weszliśmy do studia . Założyłem słuchawki . W tle leciało : http://www.youtube.com/watch?v=oimsdjut3uI
Zaczął sie wywiad .
Padło pytanie : Spotkasz sie z kimś ?
Dziewczyna :
Słuchałam. Padło pytanie jak zawsze : Spotykasz sie z kimś . O dziwo nie usłyszeliśmy standardowego nie tylko ..
Justin :
Chciałbym ,ale chyba właśnie dzisiaj zaprzepaściłem tą szansę . Jeśli Ona tego słucha. Niech wie, że nie jest mi obojętna. I nie chciałem jej zawieść .
Dziewczyna :
W domu wciąż pustka . Nikogo nie było. Nawet mojej siostry.Byłam sama kompletnie sama . Strasznie długo mamy nie widziałam . Wychodziła do pracy jak jeszcze spałam, wracała jak już spałam .Jakby unikała mnie ;c No cóż. Widocznie tak ma być . Ale gdzie Oni są ? Może sie odezwą jutro . Oby . Wzięłam prysznic . Zrobiłam sobie herbatkę ciepłą . Usiadłam w salonie na kanape , piłam herbatke oglądałam film. Okryłam sie kocykiem . Dostałam sms .
Justin
Jak tak uciekła zasmuciło mnie to. Postanowiłem napisać sms do niej. Pisze,pisze. Wiadomość wysłana.
Teraz czekam na odpowiedź .Oby nie spała . W końcu mineło już 30 minut od rozstania. Mogła zasnąć. Ale i tak mam nadzieje ,że do jutra do 11.00 mi odpisze.
Dziewczyna
Oo Justin napisał . " Dziekuje Ci za wspaniały wieczór , było mi bardzo miło <3 . Chciałabys powtórzyć spotkanie , może tak w Wesołym Miasteczku jutro o 11.30 ? :* "
Zrobiłam duże oczy .! Odpisaałam natychmiast .
Justin .
Odpisała .. boje sie otworzyć tą wiadomość . Otwieram a tam : "Pewnie, z chęcią sie spotkam :* Do jutra :) " Byłem taki szczęśliwy! :D Jak nigdy!!: D Musze sie jakoś wystroić . Poszedłem do hotelu i wybierałem ubrania . Zasnąłem koło 3.00 nad ranem dopiero. Wstałem koło 10.00 przyszedł Kenny i powiedział
-Mały musimy jeszcze jechać teraz na wywiad. Obiecałeś .
- Nie moge.
-Bo?!
- Bo zawiode inną osobę!!
- Trudno . Na ten wywiad byłeś już dawno umówiony.
Ubieraj sie czekamy w aucie.
Usiadłem na brzegu łóżka i myślałem. Jeśli sie spręże moge jeszcze zdążyć na spotkanie z Natalką .
Ubrałem sie natychmiast i zeszłem do auta .
-Jedź szybko! { uniosłem ton }
-Jade. Jak tylko moge. Korki są .
Ci chwila spoglądałem na zegarek . Była już 10.20 .
Nie zdąże . ;c Posmutniałem . Napisać jej czy nie ... Dojechaliśmy do radia . Była 10:40 . Udzielałem wywiadu . Skończyłem była 11:25 . Mam szansę zdążyć . To tylko 10 minnut drogi . Jak pobiegne to krócej .
Dziewczyna
Wystroiłam sie . Wyszłam z uśmiechem z domu. Dotarłam na miejsce o 11.27 uf. Zdążyłam . Ale Justina ani śladu ;c Myślałam ,że będzie jeszcze przed czasem. Czekam na niego już 10 minut nie ma go . Wiedziałam ,że dziewczyna taka jak ja nie może spotkać sie z kimś takim jak Justin Bieber ;c Moja mina stopniowo smutniała. Odeszłam i poszłam w strone domu .
Justin
Zawiodłem ją . Pierwszy raz kogoś zawiodłem ;c Co mam zrobić ? ! Dostałem sms . Może od niej . Sprawdziłem . niee to Kenny.
- Za 15 minut przy budce z lodami .
Poszedłem. Czekał na mnie już . Jedziemy na wywiad .
-Znów radio ? { usmiechnąłem sie }
-Tak . Z czego taki uśmiech?
-Zobaczysz . Na żywo będzie ?
-Tak . :)
Napisałem do niej sms .
Dziewczyna :
Dostałam sms , byłam lekko zapłakana. Otwieram sms . Oo od JB .Odczytałam . " Włącz kanał 5 w radiu za 15 minut i słuchaj ." <3
No cóż. Włącze.
Justin.
Mam nadzieje ,że będzie słuchała tego radia . Oby .
Weszliśmy do studia . Założyłem słuchawki . W tle leciało : http://www.youtube.com/watch?v=oimsdjut3uI
Zaczął sie wywiad .
Padło pytanie : Spotkasz sie z kimś ?
Dziewczyna :
Słuchałam. Padło pytanie jak zawsze : Spotykasz sie z kimś . O dziwo nie usłyszeliśmy standardowego nie tylko ..
Justin :
Chciałbym ,ale chyba właśnie dzisiaj zaprzepaściłem tą szansę . Jeśli Ona tego słucha. Niech wie, że nie jest mi obojętna. I nie chciałem jej zawieść .
Tagi:
Justin Bieber
Rozdział 2.
Dziewczyna .
Oblecieli nas dziennikarze ... Czułam sie dziwnie . Pierwszy raz miałam taką sytuacje. W oddali zobaczyliśmy oboje Kenny'ego . Justin zaczął krzyczeć,żeby pomógł . Ochroniarz Justina podbiegł . Wziął go i zaczął ochraniać . Niestety ja zostałam sama, więc zaczęłam iść dalej w swoim kierunku. Zostałam sama ! ;c Po chwili dogonili mnie paparazzi . Byłam wystraszona ;c Zaczęli pytać co mnie łączy z Justinem.? Co sie stało ?. Czemu sie śmiałam ?. Milczałam .
Justin
Nie powinienem jej zostawiać samej . Nawet nie wiem jak ma na imie .
-Kenny pomóż jej! { krzyknąłem } Nie możesz jej tak samej zostawić . Zobacz jak ją oblecieli !
Kenny pobiegł jej pomóc , poszedłem za nim. Kenny odsunął reporterów od niej . Chwyciłem ją za ręke . I przyciągnąłem do siebie .
-Nie bój sie nic Ci nie grozi .
-Dziękuje { trzęsła sie}
Przytuliłem ją do siebie .
Dziewczyna :
Przytulił i mnie ocalił . Czułam jak cały drży . Był bardzo ciepły i tak ładnie pachniał . Przeszedł mnie dreszcz! Gdy już odeszli paparazzi , odprowadził mnie do domu . Szliśmy w ciszy . Nigdy nie byłam w takiej sytuacji . Żeby jaka kolwiek sławna osoba mnie odprowadziła. On nie był taki zwykły.
Doszliśmy do mojego domu.
-Dziękuje bardzo za ratunek . {uścisnęłam jego dłoń}
-Nie ma za co . Tylko czekaj . Jak sie nazywasz? Wciąż nie wiem!
-Natalia.
Justin
Weszła do domu . Poczułem jak wypowiedziała swoje imie ,coś dziwnego , gęsią skóre! Zazwyczaj tak nie mam . Obróciłem sie a tam Kenny ze złą miną .
-Młody to nie było mądre!
-Daj spokój ,było minęło . {wytknąłem język} {poklepałem go po ramieniu } . Jestem duży.
{obrócił oczami }
Pojechaliśmy do hotelu . A później na próbe . Później postanowiłem...
Dziewczyna :
Weszłam do domu. Nikogo nie zastałam. Byłam sama. I kartka na stole " W szafce masz zupki chińskie , jak będziesz głodna zjedz . Rodzice : ) " . Zjadłam więc zupke .Przebrałam sie w stare dresy i koszulke krótką . Odrobiłam lekcje. Obejrzałam film. Poszłam do siebie pouczyć sie. Otworzyłam książkę od historii i usłyszałam dzwonek do drzwi . Pomyślałam ,że może w końcu rodzice. Zeszłam otworzyłam drzwi a tam ...
Justin:
Pojechałem do Natalii . Zapukałem . Otworzyła mi jakby zaspana. W dresach i koszuleczce . Chyba sie zawstydziła troche . Powiedziała :
-Wejdź {zachwianym głosem }
I uciekła na góre . Zeszła przebrana.
- Przepraszam ,że przyszedłem tak bez zapowiedzi. Chciałem Cie zobaczyć. :)
-Ooo kochany jesteś .
Dziewczyna.
Przyszedł do mnie sam Justin Bieber! Musiałam sie jakoś ogarnąć pobiegłam sie przebrać . ;p
Zaczęliśmy gadać :)
Po chwili Justin zarzucił :
- Masz ochote na ciastko ?
- Pewnie . { uśmiech }
- To chodźmy .
Justin .
Ten jej uśmiech mnie powalał. Był taki wesolutki! I niewinny zarazem . Wyciągnąłem ją z domu ,żeby nie siedziała sama . Oczywiście oboje okulary i czapki. Żeby nikt mnie nie poznał . Doszliśmy do cukierni .
Powiedziałem ,żeby wybrała co chce . A Ona tylko ciasteczko z czekoladą i kakao :D Wziąłem to samo :) Zapłaciłem . Upierała sie ,że sama za siebie zapłaci. Ale nie pozwoliłem jej na to. Poszliśmy z cukierni na spacer . Poszliśmy na jakiś plac zabaw . Dałem jej swój numer telefonu a Ona mi swój . Nie powinienem ale jednak. Miała coś w sobie .
Dziewczyna :
Był taki uroczy i kochany . Zapłacił za mnie , chociaż sama chciałam. Wymieniliśmy sie numerami . Chyba nie powinniśmy ,ale cóż ;p
Pobawiliśmy sie chwile na placu . Spojrzałam na zegarek : Było po 24.00 . Wystraszyłam sie
-Musze już iść . Pa.
-Czekaj odprowadze Cie .
-Pójde sama : ) Dzięki .
Wróciłam do domu ...
Dziewczyna .
Oblecieli nas dziennikarze ... Czułam sie dziwnie . Pierwszy raz miałam taką sytuacje. W oddali zobaczyliśmy oboje Kenny'ego . Justin zaczął krzyczeć,żeby pomógł . Ochroniarz Justina podbiegł . Wziął go i zaczął ochraniać . Niestety ja zostałam sama, więc zaczęłam iść dalej w swoim kierunku. Zostałam sama ! ;c Po chwili dogonili mnie paparazzi . Byłam wystraszona ;c Zaczęli pytać co mnie łączy z Justinem.? Co sie stało ?. Czemu sie śmiałam ?. Milczałam .
Justin
Nie powinienem jej zostawiać samej . Nawet nie wiem jak ma na imie .
-Kenny pomóż jej! { krzyknąłem } Nie możesz jej tak samej zostawić . Zobacz jak ją oblecieli !
Kenny pobiegł jej pomóc , poszedłem za nim. Kenny odsunął reporterów od niej . Chwyciłem ją za ręke . I przyciągnąłem do siebie .
-Nie bój sie nic Ci nie grozi .
-Dziękuje { trzęsła sie}
Przytuliłem ją do siebie .
Dziewczyna :
Przytulił i mnie ocalił . Czułam jak cały drży . Był bardzo ciepły i tak ładnie pachniał . Przeszedł mnie dreszcz! Gdy już odeszli paparazzi , odprowadził mnie do domu . Szliśmy w ciszy . Nigdy nie byłam w takiej sytuacji . Żeby jaka kolwiek sławna osoba mnie odprowadziła. On nie był taki zwykły.
Doszliśmy do mojego domu.
-Dziękuje bardzo za ratunek . {uścisnęłam jego dłoń}
-Nie ma za co . Tylko czekaj . Jak sie nazywasz? Wciąż nie wiem!
-Natalia.
Justin
Weszła do domu . Poczułem jak wypowiedziała swoje imie ,coś dziwnego , gęsią skóre! Zazwyczaj tak nie mam . Obróciłem sie a tam Kenny ze złą miną .
-Młody to nie było mądre!
-Daj spokój ,było minęło . {wytknąłem język} {poklepałem go po ramieniu } . Jestem duży.
{obrócił oczami }
Pojechaliśmy do hotelu . A później na próbe . Później postanowiłem...
Dziewczyna :
Weszłam do domu. Nikogo nie zastałam. Byłam sama. I kartka na stole " W szafce masz zupki chińskie , jak będziesz głodna zjedz . Rodzice : ) " . Zjadłam więc zupke .Przebrałam sie w stare dresy i koszulke krótką . Odrobiłam lekcje. Obejrzałam film. Poszłam do siebie pouczyć sie. Otworzyłam książkę od historii i usłyszałam dzwonek do drzwi . Pomyślałam ,że może w końcu rodzice. Zeszłam otworzyłam drzwi a tam ...
Justin:
Pojechałem do Natalii . Zapukałem . Otworzyła mi jakby zaspana. W dresach i koszuleczce . Chyba sie zawstydziła troche . Powiedziała :
-Wejdź {zachwianym głosem }
I uciekła na góre . Zeszła przebrana.
- Przepraszam ,że przyszedłem tak bez zapowiedzi. Chciałem Cie zobaczyć. :)
-Ooo kochany jesteś .
Dziewczyna.
Przyszedł do mnie sam Justin Bieber! Musiałam sie jakoś ogarnąć pobiegłam sie przebrać . ;p
Zaczęliśmy gadać :)
Po chwili Justin zarzucił :
- Masz ochote na ciastko ?
- Pewnie . { uśmiech }
- To chodźmy .
Justin .
Ten jej uśmiech mnie powalał. Był taki wesolutki! I niewinny zarazem . Wyciągnąłem ją z domu ,żeby nie siedziała sama . Oczywiście oboje okulary i czapki. Żeby nikt mnie nie poznał . Doszliśmy do cukierni .
Powiedziałem ,żeby wybrała co chce . A Ona tylko ciasteczko z czekoladą i kakao :D Wziąłem to samo :) Zapłaciłem . Upierała sie ,że sama za siebie zapłaci. Ale nie pozwoliłem jej na to. Poszliśmy z cukierni na spacer . Poszliśmy na jakiś plac zabaw . Dałem jej swój numer telefonu a Ona mi swój . Nie powinienem ale jednak. Miała coś w sobie .
Dziewczyna :
Był taki uroczy i kochany . Zapłacił za mnie , chociaż sama chciałam. Wymieniliśmy sie numerami . Chyba nie powinniśmy ,ale cóż ;p
Pobawiliśmy sie chwile na placu . Spojrzałam na zegarek : Było po 24.00 . Wystraszyłam sie
-Musze już iść . Pa.
-Czekaj odprowadze Cie .
-Pójde sama : ) Dzięki .
Wróciłam do domu ...
Tagi:
Justin Bieber
No więc zaczniemy tak .. oczywiście opowiadanie o podejrzewam ,że miłości :D .
Występują
- Justin Bieber (wiecie jak wygląda :* )
- Natalia ( wygląda jak Selena Gomez , typ samotniczki , lubi naukę :p . )
+ kilka osób . Pojawiających się czasem .
Piątek .
Dziewczyna :
Wstałam jak co rano ,ten dźwięk budzika Justin Bieber ahh aż sie chce stać , ale i tak jestem zmęczona po nocnym uczeniu ,ale bynajmniej przygotowana do kartkówek. Dzisiaj jak zwykle pewnie ze 2 kartkówki będą . Uh... ;( Zeszłam na dół ,żeby zjeść śniadanie . Mamy już nie było . Zostałam tylko z siostrą i ojcem . Wzięłam miskę z szafki ,nasypałam płatki do miski . Zapytałam siostry czy chce , uzyskałam odpowiedź tą w sumie co zawsze :
- Nie jestem głodna!
To już jej sprawa. Zjadłam śniadanie . Poszłam na góre sie ubrać i umalować . Nie zajmowało mi to dzisiaj wybitnie dużo czasu :D Spakowałam sie i wyszłam do szkoły .
Justin :
Dźwięk budzika!
- aaa! Wstaje.
Obudziłem sie nie dobrowolnie ,zdecydowanie za wcześnie . Ale trzeba sie jakoś przygotować , sesje , wywiady , nagrania . Wygrzebałem sie z łóżka . Toaleta . Śniadanie .
Przyszedł Kenny :
-Młody , gotowy już ?
- Wydaje mi sie ,że tak { ubrałem okulary i kaptur }
Wyszliśmy z budynku to auta . Pojechaliśmy na pierwszy wywiad, na szczęście w radiu . Nie będzie widać mojego zmęczenia. Pojechaliśmy .
Dziewczyna :
Doszłam do szkoły . Ujrzałam moją przyjaciółke . Była czymś bardzo podekscytowana . Biegała i szalała . Nie zadziwiło mnie jej zachowanie ,często była taka. Weszłam do sali . Przyszła nauczycielka . Po chwili wbiegła do sali Magda.( przyjaciółka )
-Przepraszam za spóźnienie {wydyszała}
-Siadaj i sie uspokój {zarzuciła sarkastycznie nauczycielka}
Usiadła . Po chwili sie spojrzała na mnie i sie uśmiechnęła
-Musze Ci coś powiedzieć {szepnęła }
-Ale co takiego?
- Powiem Ci na przerwie! Aaa! :D
{wtrąciła sie nauczycielka}
-Robimy kartkóweczke ! Wyciągamy karteczki .
Minęły lekcje . Masakra .
Justin :
Dojechaliśmy na pierwszy wywiad . Pytali o wszystko , jak zawsze . Czy jestem singlem . Jakby nie wiedzieli ,że tak. Co z płytą ,czy szukam dziewczyny , jaka ma być , jak nowy teledysk !? Koszmar . Wsiedliśmy do auta po wywiadzie pojechaliśmy na sesje . Dali mi nowe ciuchy i zaczęli fotografować .
- Justin ustaw sie naturalnie . Pokaż ,że jesteś zakochany .
-A co jak nie jestem ?!
- To udawaj . Pomyśl o swojej wybrance ,przyszłej .
Pozowałem . Po sesji mieliśmy chwilę dla siebie . Poszedłem więc na spacer i ,żeby coś zjeść. Kenny nie zauważył ,że odszedłem . Uff ! Teraz może mnie nikt nie pozna , z tak dużym gościem zawsze! ;p
Dziewczyna :
-To co chciałaś powiedzieć ?
- Justin Bieber jest u nas w mieście!! Aaaa!
- Poważnie! { krzyknęłam }
- Tak!! :D
-Łiii! :D
Nie mogłam w to uwierzyć co usłyszałam! Byłam tak pobudzona,że pierwszy raz wyszłam szybciej ze szkoły .!! :D
Włożyłam słuchawki do uszu ,puściłam Justina i ruszyłam swobodnym krokiem . Do rytmu .! :D
Justin :
Spuściłem głowe w dół założyłem kaptur i okulary .
Poszedłem przed siebie. Już za 3 dni gram w tym mieście koncert. Ciekawe jaka jest tu publiczność . Myślałem o wszystkim. O tym jak ludzie mnie pytają o to kto jest moja dziewczyną . Dlaczego nie mam ;/
Idąc tak niechcący walnąłem w dziewczyne .Ona najwyraźniej też mnie nie zauważyła. Pomogłem jej wstać. Była prześliczna . Ale bardzo cicha . Podała mi dłoń , dreszcz przeze mnie przeszedł .Pierwszy raz. Wstała.
-Przepraszam nie zauważyłem Cie .
-Nie Ty jeden . {zachichotała } Nie no ja Ciebie też nie zauważyłam . Wsłuchałam sie w piosenke. I tak jakoś . Sorki.
Dziewczyna :
Co za pajac mnie przewrócił . Nie widział ,że ide czy jak!?
No ale bynajmniej wychowany . Pomógł wstać i przeprosił . Zaczęliśmy rozmawiać . Zapytał :
-A czego słuchałaś?
- Justin Bieber - Down to earth . Ale pewnie nie znasz, a jak znasz to nie lubisz ,jak prawie każdy koleś na tej planecie -.-
Justin:
-Tak sie akurat składa ,że znam . Zaje*isty gość . Znam osobiście.
-Hahaha { zaczęła sie głośno śmiać } Ty Justina Biebera osobićie ? Jakim cudem!?
(zdjąłem kaptur i okulary )
- Takim ,że jestem nim . {uśmiechnąłem sie. }
-O Mój Boże! Aaa!! :D Jak mogłam nie poznać ,ale wstyd!
Dziewczyna:
Jak ujrzałam jego uśmiech przeszedł mnie dreszcz i oniemiałam. Ohh :D
Nagle w okół nas zebrało sie mnóstwo dziennikarzy ...
Występują
- Justin Bieber (wiecie jak wygląda :* )
- Natalia ( wygląda jak Selena Gomez , typ samotniczki , lubi naukę :p . )
+ kilka osób . Pojawiających się czasem .
Piątek .
Dziewczyna :
Wstałam jak co rano ,ten dźwięk budzika Justin Bieber ahh aż sie chce stać , ale i tak jestem zmęczona po nocnym uczeniu ,ale bynajmniej przygotowana do kartkówek. Dzisiaj jak zwykle pewnie ze 2 kartkówki będą . Uh... ;( Zeszłam na dół ,żeby zjeść śniadanie . Mamy już nie było . Zostałam tylko z siostrą i ojcem . Wzięłam miskę z szafki ,nasypałam płatki do miski . Zapytałam siostry czy chce , uzyskałam odpowiedź tą w sumie co zawsze :
- Nie jestem głodna!
To już jej sprawa. Zjadłam śniadanie . Poszłam na góre sie ubrać i umalować . Nie zajmowało mi to dzisiaj wybitnie dużo czasu :D Spakowałam sie i wyszłam do szkoły .
Justin :
Dźwięk budzika!
- aaa! Wstaje.
Obudziłem sie nie dobrowolnie ,zdecydowanie za wcześnie . Ale trzeba sie jakoś przygotować , sesje , wywiady , nagrania . Wygrzebałem sie z łóżka . Toaleta . Śniadanie .
Przyszedł Kenny :
-Młody , gotowy już ?
- Wydaje mi sie ,że tak { ubrałem okulary i kaptur }
Wyszliśmy z budynku to auta . Pojechaliśmy na pierwszy wywiad, na szczęście w radiu . Nie będzie widać mojego zmęczenia. Pojechaliśmy .
Dziewczyna :
Doszłam do szkoły . Ujrzałam moją przyjaciółke . Była czymś bardzo podekscytowana . Biegała i szalała . Nie zadziwiło mnie jej zachowanie ,często była taka. Weszłam do sali . Przyszła nauczycielka . Po chwili wbiegła do sali Magda.( przyjaciółka )
-Przepraszam za spóźnienie {wydyszała}
-Siadaj i sie uspokój {zarzuciła sarkastycznie nauczycielka}
Usiadła . Po chwili sie spojrzała na mnie i sie uśmiechnęła
-Musze Ci coś powiedzieć {szepnęła }
-Ale co takiego?
- Powiem Ci na przerwie! Aaa! :D
{wtrąciła sie nauczycielka}
-Robimy kartkóweczke ! Wyciągamy karteczki .
Minęły lekcje . Masakra .
Justin :
Dojechaliśmy na pierwszy wywiad . Pytali o wszystko , jak zawsze . Czy jestem singlem . Jakby nie wiedzieli ,że tak. Co z płytą ,czy szukam dziewczyny , jaka ma być , jak nowy teledysk !? Koszmar . Wsiedliśmy do auta po wywiadzie pojechaliśmy na sesje . Dali mi nowe ciuchy i zaczęli fotografować .
- Justin ustaw sie naturalnie . Pokaż ,że jesteś zakochany .
-A co jak nie jestem ?!
- To udawaj . Pomyśl o swojej wybrance ,przyszłej .
Pozowałem . Po sesji mieliśmy chwilę dla siebie . Poszedłem więc na spacer i ,żeby coś zjeść. Kenny nie zauważył ,że odszedłem . Uff ! Teraz może mnie nikt nie pozna , z tak dużym gościem zawsze! ;p
Dziewczyna :
-To co chciałaś powiedzieć ?
- Justin Bieber jest u nas w mieście!! Aaaa!
- Poważnie! { krzyknęłam }
- Tak!! :D
-Łiii! :D
Nie mogłam w to uwierzyć co usłyszałam! Byłam tak pobudzona,że pierwszy raz wyszłam szybciej ze szkoły .!! :D
Włożyłam słuchawki do uszu ,puściłam Justina i ruszyłam swobodnym krokiem . Do rytmu .! :D
Justin :
Spuściłem głowe w dół założyłem kaptur i okulary .
Poszedłem przed siebie. Już za 3 dni gram w tym mieście koncert. Ciekawe jaka jest tu publiczność . Myślałem o wszystkim. O tym jak ludzie mnie pytają o to kto jest moja dziewczyną . Dlaczego nie mam ;/
Idąc tak niechcący walnąłem w dziewczyne .Ona najwyraźniej też mnie nie zauważyła. Pomogłem jej wstać. Była prześliczna . Ale bardzo cicha . Podała mi dłoń , dreszcz przeze mnie przeszedł .Pierwszy raz. Wstała.
-Przepraszam nie zauważyłem Cie .
-Nie Ty jeden . {zachichotała } Nie no ja Ciebie też nie zauważyłam . Wsłuchałam sie w piosenke. I tak jakoś . Sorki.
Dziewczyna :
Co za pajac mnie przewrócił . Nie widział ,że ide czy jak!?
No ale bynajmniej wychowany . Pomógł wstać i przeprosił . Zaczęliśmy rozmawiać . Zapytał :
-A czego słuchałaś?
- Justin Bieber - Down to earth . Ale pewnie nie znasz, a jak znasz to nie lubisz ,jak prawie każdy koleś na tej planecie -.-
Justin:
-Tak sie akurat składa ,że znam . Zaje*isty gość . Znam osobiście.
-Hahaha { zaczęła sie głośno śmiać } Ty Justina Biebera osobićie ? Jakim cudem!?
(zdjąłem kaptur i okulary )
- Takim ,że jestem nim . {uśmiechnąłem sie. }
-O Mój Boże! Aaa!! :D Jak mogłam nie poznać ,ale wstyd!
Dziewczyna:
Jak ujrzałam jego uśmiech przeszedł mnie dreszcz i oniemiałam. Ohh :D
Nagle w okół nas zebrało sie mnóstwo dziennikarzy ...
Tagi:
Justin Bieber


